Jak w temacie. Po zapaleniu kontrolek abs, asc i ręcznego podjechałem na komputer do pierwszego fachowca. Diagnoza - do wymiany pompa abs. Kupiłem używkę, założyłem, dzień było ok, następnego dnia - kaplica. Szybki podjazd na komputer do drugiego fachowca, diagnoza - niesprawny sterownik abs. Telefon do gościa u którego kupiłem pompę ze sterownikiem, podesłał drugą. Założyłem, 2 dni bez problemu, trzeciego - kaplica. Podjazd na komputer do trzeciego fachowca - do wymiany czujnik abs tylne lewe koło. Kupiłem czujnik ATE nr 34526752683, założyłem i już całkowita załamka: oprócz niesprawnego abs, asc i choinki na desce rozdzielczej, nie działa mi prędkościomierz i ekonomizer. Zdaję sobie sprawę, że w tej chwili problem tkwi w czujniku. Pytanie moje jest takie: czy po wymianie czujnika trzeba skasować błędy na komputerze, żeby abs i cała reszta działała? Pytam bo ostatni szpec który zdiagnozował awarię czujnika powiedział że nie trzeba nic kasować. Szlag mnie już trafia bo wydałem ponad tysiąc złotych na naprawę abs i jestem ciągle w punkcie wyjścia. Pomóżcie bo już nie wierzę w diagnozy komputerów a raczej w solidność mechaników z mojego miasta...
[ Dodano: 16 Listopad 09, 17:40 ]
Jak zwykle, można na was polegać... No trudno
Kolego nie denerwuj się.. Nie tak łatwo komuś na odległość we wszystkim pomóc..
_________________ "Chcę być tam, gdzie tylko zechcę,
i żyć tak jak Hugh Hefner,
i pić, tak, najlepszego szampana.
Wysmażyć se grama na plaży Copa Cabana."
Widzisz kolego, nikt tu nie chce gdybać albo zgadywać żeby Cię nie narażać na dodatkowe koszty.
Nie wiem czy czyściłeś styki wszystkich czujników. Zacząłbym od tego. Kolega miał podobnie w e46, wyczyszone i po temacie. Te styki przy pompie i sterowniku też profilaktycznie machneliśmy, żeby nie było problemów.
Również, może być tak że gdzieś masz kabel przycięty albo izolacje na nim przetartą. Może być ciężko znaleźć takie miejsce, ale nie ma innej rady.
Choinka na desce zaświeciła się bo prawdopodobnie wymiany dokonywałeś na podpiętym akumulatorze. Próbowałeś odpiąć aku na 2 minuty? jeśli nie to tak zrób, ale gdy będziesz miał odpięty akumulator to przekręć kluczyk w pozycje zapłonu (nic się nie stanie, ale prąd spoczynkowy zaniknie) następnie wyjmij kluczyk i podłącz aku.
Ostatni szpec miał racje. Błędy ABS'u i ASC kasują się same po przejechaniu około 50 metrów czasem trochę więcej.
Tyle z mojego gdybania... podziel się wieściami jak to przebiega i najważniejsze jak się to skończyło.
_________________ Panie władzo, ja nie jeżdże szybko, ja nisko latam.
proponuje odpiac akumulator jak kolega wyzej napisal u mnie to pomoglo po odpieciu czujnika polozenia przepustnicy tez mialem "jaja" tyle tylko ze z obrotami odpialem sam minus doslownie na 5 minut i wszystko wrocilo do normy pozdrawiam
_________________ nie prosta,a zakret jest wyzwaniem
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum