Mial juz to ktos z Was ? Jak sie zachowuje samochod jak zerwie sie lancuszek ? U mnie to ygladalo tak o : jade sobie jade pod gorke z predkoscia ze 40 km/h i jest wszystko ok podjechalem na sama gore i jeb !! Lekkie walniecie i zgasl ;/ Ja go na popych a tu kola przyblokowane i ni ch... ani na 2 ani na wstecznym nic ;/ Jak odpalam to raz cyknie i gasna wszystkie kontrolki ;/ Pedal hamulca twardy na maxa ale jak depne mocniej to chamuje ;] nie wie3m co z nia stalo ;/ mechanicy podejrzewaja ze rozrzad ale moze cos innego bo jeszce nie rozkrecali go.
Mój samochód:: Honda CB 750 SF , BMW R1150GS
Wiek: 27 Dołączył: 25 Lut 2005 Posty: 584 Skąd: Wrocek
Wysłany: 9 Listopad 05, 16:56
Z tego co mówisz to na pewno łańcuch walnął , niestety , ale przygotuj się teraz na grubszy wydatek
_________________ Motocykle są wszędzie
patrz w lusterka
Motocykle są wszędzie
Kierowco żyj bez winy
Twoje pierwsze wymuszenie
może być moim ostatnim.
Bob
Mój samochód:: Passat B5 TDI
Wiek: 24 Dołączył: 17 Paź 2005 Posty: 852 Skąd: West Yorkshire
Wysłany: 9 Listopad 05, 16:59
no to jak rozrząd to współczuje. Ja miałem takie objawy w Audi C4
jak mi sie podczas jazdy urwalo koło pasowe., Ale jak rozrzad, to
pewnie zaworki, itp, masz do wymiany niestety...
_________________ 148.5KM/313.5nM powered by DYNOSOFT
Wiesz co to normalnie nie mozliwe zeby ci łancuch strzelił w IS'sie
rozumiem jakbys mial m40 albo m20 silnik to paski tam lubia strzelac
ale pierwsze słysze zeby komus w beemce łancuch sie posypał , to jest
normalnie silnik nie do zajechania
Mój samochód:: e39
Wiek: 28 Dołączył: 03 Lis 2005 Posty: 34 Skąd: L U B I N
Wysłany: 9 Listopad 05, 17:04
To moze mechanik **** chce mnie tylko nastraszyc i na koszty naciagnac ;] Ale jak widac silnik jest przyblokowany i ni ch... nie da rady niczym go ruszyc ;/ takze po kosztach i tak mnie pociagna ;] nie wiem co to moze byc;/
Kurde teraz głowy za to nie dam ale wydaje mi sie ze silnik M42 mial chyba
bezkolizyjny rozrzad i nawet jak walnął łancuch to nie było masakry w silniku
dziwna sprawa ale na moj gust to nie powinien byc łancuch , zreszta nawet w
tym silniku z tego co pamietam to łancuch jest montowany dozywotnio i sie
go nie wymienia .
Mój samochód:: Honda CB 750 SF , BMW R1150GS
Wiek: 27 Dołączył: 25 Lut 2005 Posty: 584 Skąd: Wrocek
Wysłany: 9 Listopad 05, 17:11
Gadałem kiedyś z mechanikiem w Stando na temat wlasnie rozrządu w iS`ie , faktycznie nie ma wyznacznika kiedy wymienić łańcuch jak np. pasek w M40 , ale też nie jest on wieczny
_________________ Motocykle są wszędzie
patrz w lusterka
Motocykle są wszędzie
Kierowco żyj bez winy
Twoje pierwsze wymuszenie
może być moim ostatnim.
No wieczny to on nie jest ale wg danych powinien byc wymieniony chyba po
300tys km a tyle to raczej nie masz w tym IS'ie nakrecone poza tym looknij
na ten rysunek i naprawde tam nie ma co sie zepsuc w tym silniku .
Mój samochód:: e39
Wiek: 28 Dołączył: 03 Lis 2005 Posty: 34 Skąd: L U B I N
Wysłany: 9 Listopad 05, 17:16
Mnie zdziwilo to ze jak jeblo to nie bylo zadnego zgrzytu zero oznak jakiejs awarji pomimo ze silnik zgasl. Mechanik mi mulil ze pogiete zawory i te de i te pe ale jak by tak bylo to bym na bank odczul w samochodzie a tu ni widu ni slychu ;] Wygladalo to jakby sie urwala jakas linka nic poza tym ;]
Czekaj bo chyba nie nadazam ???? na poczatku napisales ze nie rozbierali silnika
a teraz ze gosciu mowi ze zawory pogiete ?? to co on jakis jasnowidz jest ??
Mój samochód:: e39
Wiek: 28 Dołączył: 03 Lis 2005 Posty: 34 Skąd: L U B I N
Wysłany: 9 Listopad 05, 17:23
Wiesz on tak przypuszczal sobie cap mowil ze nie wie czy w ogole warto to bedzie robic ;] Mowil zebym podjechal i on obczai co i jak ;] i ja mu mowie ze nic tam nie bedzie pogiete bo jechalem 2 na godzine i nie bylo zadnego zgrzytu ani nic ;] a on mowi ze predkosc nie ma wplywu i ze jak jebnie to jebnie pol silnika i wez sie dogadac z capem
Mój samochód:: Honda CB 750 SF , BMW R1150GS
Wiek: 27 Dołączył: 25 Lut 2005 Posty: 584 Skąd: Wrocek
Wysłany: 9 Listopad 05, 17:23
Zajrzałem z ciekawości w książkę i faktycznie nie ma nic na temat wymiany łańcucha w M42 , jest tylko wzmianka na temat sprawdzenia napinacza łańcucha w razie głośnej pracy. Co do predkości jazdy to faktycznie to nie ma nic do rzeczy , jedynie prędkość obrotowa silnika będą albo większe , albo mniejsze zniszczenia
_________________ Motocykle są wszędzie
patrz w lusterka
Motocykle są wszędzie
Kierowco żyj bez winy
Twoje pierwsze wymuszenie
może być moim ostatnim.
Mój samochód:: e39
Wiek: 28 Dołączył: 03 Lis 2005 Posty: 34 Skąd: L U B I N
Wysłany: 9 Listopad 05, 17:27
mam przejechane 163 tysiaki ;] ale mozliwe jest moze to ze jak on mi brzeczal ten lancuch to jak wjechalem pod ta gorke i nie byl dosc napiety to zlecial z zebatek ja nie wiem nie znam sie na tym gorka byla stroma ;] :D:D:D:D:D:DD:D:D
Moim zdaniem bez rozebrania góry silnika wiele nie wymyslisz , ale moim
zdaniem przyczyna to nie łancuch .
A co do mechanika to poszukaj jakiegos wiekszego optymisty bo ten jeszcze
nie widzal auta a juz szerzy jakies fatalistyczne wizje
Mój samochód:: e39
Wiek: 28 Dołączył: 03 Lis 2005 Posty: 34 Skąd: L U B I N
Wysłany: 9 Listopad 05, 17:41
Jeszcze jeden mi tylko zostal bo reszta w Lubinie boi sie go nawet rozebrac tacy fachowcy Ale szczerze mowiac mi tez sie nei chce wierzyc w rozrzad ;] bo z opowiesci kolegi inaczej to wyglada ;] najbardziej mnie wqr ze mialem jutro jechac po alusy do niej a teraz chyba bede musial $ wygac na naprawe ;/
Wyglada na cos bardziej mechanicznego , dlatego nie wiem czy komp cos
tutaj pomoze , ale jesli masz jakiegos znajomego z kompem to mysle ze
warto sprawdzic co sie stało .
Mój samochód:: e36 m42b18 coupe
Wiek: 26 Dołączył: 22 Paź 2005 Posty: 161 Skąd: DOA
Wysłany: 10 Listopad 05, 23:47
Mordulec napisał/a:
Moim zdaniem bez rozebrania góry silnika wiele nie wymyslisz , ale moim
zdaniem przyczyna to nie łancuch .
Z tego zo rozmawialem z ojcem a on jest mechanikiem jest bardzo prawdopodobne ze to lancuch strzlil bo jezeli lancuch stuka to nadaje sie do wymiany a takie rzeczy sie praktycznie nie zdarzaja albo zdazaja baaaardzo rzadko... nie zebym tu prorokowal ale nie wyglada to wesolo.... ...lepiej zeby sie nie okazalo to co pisze <3m sie>
Mój samochód:: e39
Wiek: 28 Dołączył: 03 Lis 2005 Posty: 34 Skąd: L U B I N
Wysłany: 11 Listopad 05, 00:13
a Najlepsze jest to ze dzisiaj jak obejrzalem troche dokladniej silnik z zewnatrz to jest wyjebana mala dziurka kolo kola pasowego i widac kawalek lancucha ;/ w poniedzialem jade do fachowcow ;] i sie okaze czy taniej bedzie naprawiac czy zmienic silnik na inny ;/ a tego to bym nie chcial ;] bym musial sprzedac moja beeme bo takiej z przeszczepem bym nie zaakceptowal w rodzinie
Mój samochód:: e39
Wiek: 28 Dołączył: 03 Lis 2005 Posty: 34 Skąd: L U B I N
Wysłany: 15 Listopad 05, 20:49
No i lancuch KURDE !!!!! COs go musialo przyblokowac ze walnal ;/ na dwie czesci go rozpierteges Urwalo tez mala zebatke co jest przykrecona do obudowy Jakies plastiki tez tam byly duza lyżwa i male guwienko tez cos w ksztalcie banana :D no i to wlasnie polamane ;/ Kumpel mowil ze jak krecil walem to nie bylo zadnego oporu szedl luzno ale nie wiadomo co z zaworami Nie wiem wlasnie teraz czy odkrecac glowice i sprawdzac wszystko po kolei czy zalozyc lancuch i caly zestaw rozrzadu pokrecic walem i zobaczyc co bedzie jak nie bedzie widac ani czuc nic to odpalic ?????? czy lepiej nie ryzykowac i wszystko zwalac glowice i te de ?? i sprawdzac wszystko po kolei ????????
To nie ciekawie , ze walnął łancuch
Ale ja bym mimo wszystko zdjął głowice , lepiej sprawdzic niz potem
znowu rozkrecac , wiec kup uszczelke pod głowice i odkrec przynajmniej
bedziesz mial pewnosc ze jest wszytko ok
Mój samochód:: e39
Wiek: 28 Dołączył: 03 Lis 2005 Posty: 34 Skąd: L U B I N
Wysłany: 25 Listopad 05, 19:44
a ten jakie cisnienie na cylindrach ma byc w 318 is ?? bo mam silnik na oku i koles mowil ze ma 14,7 i sie na tym nie zna takze pytam WAS Po podliczeniu wszystkiego chyba wole kupic caly silnik i reszte pchnac na allegro niz robic remonta :D:D jedna glupia obudowa 400 zl a gdzie wszystkie uszczelki zebatki i te de :d **** nowe serducho begdzie chyba lepiej gralo ;]
IS-y mialy bardzo duzy stopien sprezania tak samo bylo w E30 , bardzo mozliwe
ze wlasnie tyle co gosciu ci napisał , wiec jesli masz mozliwosc przed zakupem
sprawdzenia kompresji w garach to nie ma sie nad czym zastanawiac
Mój samochód:: e39
Wiek: 28 Dołączył: 03 Lis 2005 Posty: 34 Skąd: L U B I N
Wysłany: 25 Listopad 05, 20:01
koles mowi ze za 1600 pchnie mi silnik moze jeszcze ze 100 wuzule od niego :D:D tylko najgorsze jest to ze jak to bedzie kupa gowna :D:D to bede musial mu ukrecic glowe :d a mieszka troche ode mnie hueh ;] ale ch... pojade jutro do mojego mechaniora i mi doradzi co sie bedzie lepiej oplacalo a teraz jade na Andrzejki swietowac imieninki :D hueh Andrzejki cz.1 3mac sie POZDRAWIAM !!! jutro cz.2 w S=IN<S`ie
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum