Panowie mam do Was pytanie. Pytałem już kilka osób i każdy mówi mi co innego. Czy ten mały wiatraczek, który znajduje się w panelu od climatronica powinien chodzić 24h na dobę? Bo u mnie tak waśnie jest... Panel do kosza, czy nie? No i teraz nie wiem czy jest to przyczyną tego, że nowiutki akumulator po dwóch dniach nie używania auta był trup...
_________________ Jak dobrze powrócić do starych przyjaciół z Wrocławia
Mój samochód:: BMW e-46 330d 213 KM/467 Nm MPakiet 2000 r.
Wiek: 35 Dołączył: 29 Mar 2008 Posty: 934 Skąd: Polkowice / Oława
Wysłany: 9 Listopad 09, 09:33
Miałem to samo.Powodem na 90% jest przekaźnik wiatraka klimy,tzw "jeż".Za oryginał płaciłem 300 zł.Szkoda,że wczesniej wywaliłem 500 zł na nowy aku - jak sie okazało niepotrzebnie.
Ja miałem tak jak Forest, też wymieniłem aku, okazało sie "jeż". Jeż musi dobrze dobrany, oryginał a juz napewno nie uzywka. Po wymianie jeża wszystko wraca do normy, nic nie chodzi po wyłaczniu zapłonu.
Na starym jeżu aku też padał jak szalony, woziłem drugi w bagażniku.
Przyjaciele katastrofa wczoraj wieczorem się stała... Kupiłem drugi panel od climatronica, założyłem go i wracając do domu zacząłem czuć smród palonego plastiku... Okazało się, że spryskiwacz zaczął się palić... Milion różnych kombinacji począwszy od zakładania starego panelu i na odwrót i nic... Ciągle się grzeje wraz z lusterkami... W końcu podczas zapłonu zacząłem wyjmować bezpieczniki od podgrzewania spryskiwaczy itd no i oczywiście spryskiwacze przestały grzać, ale lusterka nie... Po ponownym włożeniu bezpieczników lusterka dalej grzały, lecz panel od climatronica już się nie uruchomił, a na dodatek włączyła się klima... No i niestety tak już pozostało... Jakieś pomysły co się mogło stać?
_________________ Jak dobrze powrócić do starych przyjaciół z Wrocławia
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum