Witam
Zakupiłem druga bunie tym razem w benzynie +LPG ,problem jest jeden tylko małolaty zakładały instalacje LPG i zapomnieli wpiąc do obiegu ciepłej wody nagrzewnice,tak ze jest teraz zimno w aucie a przewody sa poobcinane i nie wiem gdzie ktory idzie ,Bardzo prosze o pomoc .
Pozdrawiam
Jak narazie to nie spotkałem się z takim potraktowaniem jeśli chodzi o nagrzewnicę i jej przewody-masakra
To teraz tak :
W ścianie grodziowej wystają trzy króćce-dwa są wyraźnie o mniejszej średnicy.Ten krócieć o większym fi to powrót z nagrzewnicy a mniejsze to lewy lub prawy radiator nagrzewnicy.
Żeby określić bez robienia fotek ktory przewód do której rurki to dobrze jakbys wiedział jaki typ nagrzewnicy masz,siemens,valeo,behr.Na dzisiaj pomocny bedzie schemacik z realoem tam zobaczysz jak połączyć przewody do zaworów bo być może masz wersję z dodatkową pompką przy elektrozaworach ogrzewania.Ja fotke pstryknę dopiero w poniedziałek.
[ Dodano: 30 Październik 09, 18:28 ]
No i czy to M50 czy M20?
_________________ Szczęście:dobre konto w banku,dobry kucharz i dobre trawienie:-)
ARservice
Mój samochód:: E-34 524TD i 520i
Wiek: 37 Dołączył: 28 Lut 2009 Posty: 68 Skąd: Oleśnica Mała
Wysłany: 30 Październik 09, 18:54
Dzieki Dziki ,akurat pracuje w Jelczu wiec moze Podjedziesz?Potrzebuje tylko spojrzec nic niedotykajac ,jak czasami patrze co małolaty robia z autami to rece mi opadaja.Ja mam 3 krócce 2 to na elektrozawory a pierwszy nie wiem skad ma zasilanie (lub powrót) wziete?
Jedyne co mnie skusiło do zakupu auta to silnik chodzi jak złoto.
Pozdrawiam
A a silnik M50 )
Ostatnio zmieniony przez ARservice 30 Październik 09, 18:58, w całości zmieniany 1 raz
[ Dodano: 30 Październik 09, 19:28 ]
Zasilanie w gorącą wodę idzie profilowanym przewodem od głowicy(od strony podszybia)do jednego z króćców w elektrozaworach.Potem dwa węźsze przewody wychodzą z elektrozaworów i wchodza do nagrzewnicy a z nagrzewnicy wychodzi ten grubszy i jest połączony z blokiem silnika pod kolektorem ssącym.
To tak w szybkim skrócie:)
W poniedziałek sobie zobaczysz.
[ Dodano: 30 Październik 09, 20:04 ]
Nie smierdzi w aucie jakoś inaczej?Płynem chłodniczym?Na szybach od wewnątrz nic sie nie maże?tapicerka obok lewej stopy sucha?Może ta nagrzewnica jest trachnięta i w ten sposób pozbyli się problemu odcinając ją od obiegu.Nie spotkałem sie z tym by przy montażu lpg trzeba by robić taki kipisz z nagrzewnicą:(
Także podpinając nagrzewnice trzeba by miec na to oko.
_________________ Szczęście:dobre konto w banku,dobry kucharz i dobre trawienie:-)
ARservice
Mój samochód:: E-34 524TD i 520i
Wiek: 37 Dołączył: 28 Lut 2009 Posty: 68 Skąd: Oleśnica Mała
Wysłany: 30 Październik 09, 20:57
Dziki
małolatom potrzebna byla fura z wydechem i filtrem stozkowym niewazne ze zimno w budzie jedyne co to jeszcze zadbany silnik , a gaz zakładał ktos chyba w stodole znalazłem uszkodzony krociec z parownika (Out) sklejony na klej i odpadajacy naprawiłem mam mozliwosc:)))
No i poległem ,5 godzin wali i efekt zaden,auto gotuje sie,nie grzeje w kabinie a mnie juz koncepcji brakło ,jedyne co mi na mysl przychodzi to pompa wodna jest niewydolna i dlatego ktos podłaczył tylko LPG zostawiajac niepodpieta nagrzewnice.Może ktos sie zna na tym?
Ostatnio zmieniony przez ARservice 3 Listopad 09, 05:15, w całości zmieniany 1 raz
Obniż trochę ten parownik od gazu i trzeba by się temu bliżej przyjżeć.Jeśli robi się bańka powietrźa w wężach do parownika i do tego jeszcze w nagrzewnicy to nawet zdrowa pompa tego nie pocisnie.
Stoi pod domem czy pod firmą?
[ Dodano: 5 Listopad 09, 13:51 ]
Przelew z otworka(strumyk) w zbiorniku wyrównawczym masz?
Odpowietrzasz na maxymalnie włączonym ogrzewaniu dla lewej i prawej strony?
_________________ Szczęście:dobre konto w banku,dobry kucharz i dobre trawienie:-)
ARservice
Mój samochód:: E-34 524TD i 520i
Wiek: 37 Dołączył: 28 Lut 2009 Posty: 68 Skąd: Oleśnica Mała
Wysłany: 8 Listopad 09, 06:59
Wczoraj zaprowadziłem pod firme,odpowietrzałem na otwartych na max ,powrociłem do stanu jak była kupiona tzn bez nagrzewnicy i tez sie zagotowała,boje sie ze wywalila uszczelke pod glowica,popatrze w poniedziałek o co chodzi ,albo wprowadze ja sobie na warsztat.Silnik krokowy wisi odciety niewiedziec czemu .
Pozdrawiam
[ Dodano: 25 Listopad 09, 07:45 ]
Ciąg dalszy walki z bunia
Niestety padnieta uszczelka pod glowica ,mam juz porozbierane,czekam na glowice po planowaniu,zeby bylo ciekawiej to małolaty chyba tez mialy problem z ta woda bo pompe wody wymienili na nowa a po zdjeciu pokryw ocza moim ukazaly sie np.weze ogrodowe ,odciety silnik krokowy i uszkodzone visco (moze ktos ma na odsprzedanie?).
Pytanie czy orientuje sie ktos z jaka siła przykrecane sa szpilki w głowicy?
Pozdrawiam
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum