Wysłany: 23 Listopad 06, 22:12 Na gazie nie kreci obrotow do 6tys
Witam
jak w temacie nie kreci do 6 tys.
obroty jakie osiągam bez problemow to 4tys pozniej zaczyna sie mulic dochodzi do nie calych 5 tys obrotow.
a na benzynie tak zapierdziela ze az miło.
od czego by nalezalo zacząć??
dodam ze spalanie jest ok.
Moim zdaniem parownik nie wyrabia , albo jest zakitowany (trzeba zdjac węże od wody i
mozna go przepłukac troche płynem) albo gorsza wersja to membrany juz sa na
wykonczeniu , przerabialem podobny przypadek w VW 3 fachowców to ogladało
i tylko wyliczali rzeczy do wymiany a ten patent z przepłukaniem podpowiedział mi
gosciu ktory nie jest mechanikiem tylko tankuje gaz na stacji
Sprawdz moze w Twoim przypadku jest podobnie
trzeba zdjac węże od wody i
mozna go przepłukac troche płynem
raczej ten sposob odpada plyn wplywa do innej sekcji ktora odpowiada tylko za rozparowanie gazu poniewaz gaz wchodzac w atmosfere dochodzi do -40'C jakby nie ciepla ciecz wszystko by pozamarzalo . W kazdym parowniku na dole znajduje sie srubka ktora po odkreceniu spuszczamy tzw frakcje olejowa ktora powstaje na skutek zanieczyszczonego gazu ta zas zmiejsza komore cisnieniowa w parowniku dokonuje sie tego przy goracym parowniku poniewaz jak jest zimny jest gesty jak smalec.moim zdaniem to tylko kwestia regulacji (za duzo powietrza zbyt uboga mieszanka)przyslon mu delikatnie dolot powietrza z przodu lub zmien jego kierunek wlotu aby powietrze nie bylo wdmuchiwane na sile podczas jazdy i nie rozrzedzalo mieszanki mozesz do tego wykonujac ok cwierc obrotu registrem tzn ta srubka na wezu laczaca parownik z mixerem (odkrecajac)az do uzyskaniawlasciwej pracy silnika srubka ta jest regulacja gornego progu przeplywu gazu czyli wysokich obrotow (tylko nieprzeholuj bo moze wiecej palic jak to poskutkuje bedziesz zamykal obrotomierz
Moim zadniem to parownik pada już miałem podobnie w calibrze i jak pojechałem do gazownika i sprawdził spalanie to odrazu powiedział że to reduktor do wymiany, takze proponuje zajechać do gazwonika a bedzie waidomo napewno.
pozdro
luki730i, jaki masz parownik, jakiej mocy?
Sadzac po opisie, masz tam spory silnik w autku. Czesto gazownicy (chyba w ramach oszczednosci, bo nie umiem sobie tego inaczej wytlumaczyc) montuja do 6-cylindrowych jednostek o mocy ponad 150KM parowniki 100kW.. I wtedy zaczynaja sie jaja na wyzszych obrotach, auto nie ciagnie jak nalezy. Za maly wydatek gazu. Ja tak mialem u siebie. Po interwencji panowie grzecznie zmienili mi parownik na 140kW i juz jest dobrze.
Zadnych przeslon u siebie nie stosowalem, auto chodzi idealnie.
Co do plukania parownika. Jesli nie jestes jego pewien to go po prostu rozkrec i wyczysc. To jest prosta konstrukcja i ciezko tam cos zepsuc. Oczywiscie przyloz sie przy skladaniu, zeby czegos nie pominac . Gazownicy chetnie radza wymiane parownika, bo jest to spory wydatek dla klienta w porownaniu z samymi membranami, ktore kosztuja w zaleznosci od modelu parownika w granicach 100zl..
Pozdrawiam!
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum