Sprzedalem je gosciowi w stanie idealnym (prawie glowica mieszala wode z olejem po remoncie w warsztacie za slabo dokrecona byla poprostu )
4 Dni po podpisaniu umowy z kupujacym dowiedzialem sie ze mial wypadek , okazalo sie ze konfident wypadl kolo kauflandu na legnickiej z drogi na slup tramwajowy przy predkosci 140km/h , co najleprze wysiadl sam z auta i wrocil do domu z jedna blizna .
Jego jazdy nie komentuje , ale co jak co BMW mozna ufac
Owszem im wieksze moze i leprze , to na pewno ma jakies walory kiedys znajomy mojego ojca , wracal jakas wioska do domu wieczorem lecial okolo 200km/h i wyskoczyl mu Jelen na droge chcial go ominac i wpadl w poslizg , wyladowal na drzewie a raczej kilku drzewach na 12 poduszek odpalilo 11 , gosc ma sruby w nogach itd ale ogolem nic mu nie jest . A co zostalo z auta domyslcie sie z 200km/h w drzewa : )
Za to wlasnie szanuje BMW za ich twardosc i bezpieczenstwo ...
no w sumie jest OKI,ale piatka by wygladala lepiej uczestniczac na miejscu trojki w tym dzwonie
to fakt
trojka lepsza od golfa,a sto tysiecy razy lepsza od hondy np civic O(ktora to ma duuuzo ciensza blache i tylko pozornie mocne wzmocnienia),ale jednak paiatka mniej by sie poskladala
trojka lepsza od golfa,a sto tysiecy razy lepsza od hondy np civic O(ktora to ma duuuzo ciensza blache i tylko pozornie mocne wzmocnienia),ale jednak paiatka mniej by sie poskladala
Wiecie... Ja sądzę, że z BMW pod względem wytrzymałości (nie bezpieczeństwa!!! ), to konkurować może tylko porządny Polonez Caro.
trojka lepsza od golfa,a sto tysiecy razy lepsza od hondy np civic O(ktora to ma duuuzo ciensza blache i tylko pozornie mocne wzmocnienia),ale jednak paiatka mniej by sie poskladala
Wiecie... Ja sądzę, że z BMW pod względem wytrzymałości (nie bezpieczeństwa!!! ), to konkurować może tylko porządny Polonez Caro.
caro,jak carfo,ale jaswego czsy mialem okazje porobic crash testy starym poldkiem (90 rok polczesa i predkosc ok 80km/h) i tam dopiero jest jazda... normalnie taki twardy,ze powinno sie zapinac pasy na glowe do zaglowka i wstrzyckiwac w glowe zel,zeby mozg sie nie obijal podczas dzwona
Mój samochód:: BMW 525 TDS: MB C126: KAWASAKI ZX7R
Dołączył: 25 Kwi 2006 Posty: 12 Skąd: Polska
Wysłany: 25 Kwiecień 06, 13:15
witam wszystkich!!!! przyglądam się waszym dyskusją i musze powiedzieć że mam 525 TDS z przebiegiem 450 tyś km od pierwszego właściciela z DE, od pół roku leje olej jadalny z Lidla(2,29zł ostatnio), Reala, itp. Tam gdzie promocja i tańszy, na 15L dolewam 2L Pb i śmigam... dodam że robię dziennie 100km po mieście, i dwa razy w tygodniu traska po 300km, i nic się nie dzieje, powiem jeszcze że na ropie dymi na czarno a na oleju jedynie lekko na biało, coś jak zima jak silnik nie rozgrzany, odpala bez problemu i nie mam żadnego podgrzewacza...
_________________ BMW 525 TDS: MB C126: KAWASAKI ZX7R
witam wszystkich!!!! przyglądam się waszym dyskusją i musze powiedzieć że mam 525 TDS z przebiegiem 450 tyś km od pierwszego właściciela z DE, od pół roku leje olej jadalny z Lidla(2,29zł ostatnio), Reala, itp. Tam gdzie promocja i tańszy, na 15L dolewam 2L Pb i śmigam... dodam że robię dziennie 100km po mieście, i dwa razy w tygodniu traska po 300km, i nic się nie dzieje, powiem jeszcze że na ropie dymi na czarno a na oleju jedynie lekko na biało, coś jak zima jak silnik nie rozgrzany, odpala bez problemu i nie mam żadnego podgrzewacza...
witam wszystkich!!!! przyglądam się waszym dyskusją i musze powiedzieć że mam 525 TDS z przebiegiem 450 tyś km od pierwszego właściciela z DE, od pół roku leje olej jadalny z Lidla(2,29zł ostatnio), Reala, itp. Tam gdzie promocja i tańszy, na 15L dolewam 2L Pb i śmigam... dodam że robię dziennie 100km po mieście, i dwa razy w tygodniu traska po 300km, i nic się nie dzieje, powiem jeszcze że na ropie dymi na czarno a na oleju jedynie lekko na biało, coś jak zima jak silnik nie rozgrzany, odpala bez problemu i nie mam żadnego podgrzewacza...
a kontroli ze strony policji albo inspekcji sie nie biosz?? jest to wykrywalne czy to rzepak czy ropa?? tez sie zastanawiam nad takim rozwiazaniem
a kontroli ze strony policji albo inspekcji sie nie biosz?? jest to wykrywalne czy to rzepak czy ropa?? tez sie zastanawiam nad takim rozwiazaniem
Policja nie ma sprzętu do sprawdzenia tego typu paliwa. Mogą tylko wykryć, czy nie jeździsz na opale. Rzepak jest paliwem czysto ekologicznym więc w żaden sposób nie zanieczyszcza środowiska. Co za tym idzie: NIC CI NIE MOGĄ ZROBIĆ. PZDR.
Jak pewnie wiecie silnik diesla na pierwszych pokazach pracował na oleju z orzechów archaidowych... Dopiero później z biegiem lat zaczęto wydobywać ropę i jakoś zapomniano o orzechach:)
A więc tak...
Co do kontroli Policji to masz rację nic nie moga zrobić gdyż nie mają testerów do sparawdzenia (wykrycia) rzepaku.
Zapach im wiele też nie może powiedzieć (mimo zapachu smażonych pączków) gdyż jest tzw. BIO-Paliwo które jest sprzedawane w Polsce legalnie i zapach końcowy ma ten sam:)
Natomiast każda ciecz w twoim zbiorniku paliwa musi mieć odprowadzoną akcyzę nawet jak byś jeździł na wodzie. W przypadku wykrycia oleju opałowego kierują sprawę do sądu grodzkiego a ten do urzędu skarbowego który nakłada na Ciebie obowiązek uiszczenia akcyzy za to co miałeś w zbiorniku! Jeżeli auto miałeś zarejestrowane na firmę to US mnoży dodaje i podnosi do kwadratu moment w którym zarejesstrowałeś auto do momentu złapania przelicza ile mogłeś zrobić kilometrów +- i dowala taki mandat że lepiej sprzedać auto:) Tyle teorii a życie i tak płynie w swoim tempie
Osobiście zrobiłem hmmm.hrmm mrmm kilometrów na różnych wynalazkach począwszy od opałów różnych typów po oleje roślinne,sezamowe,palmowe i na rzepakowym kończąc.
(Mercedes wszystko zniósł godnie i do dziś śmiga jak młody Bóg)
Test 01 Mercedes w123 240D pompa wtryskowa rzędowa (670000 tys na liczniku)
A więc zaczynając od auta które ma konwencjonalny zbiornik paliwa (Diesiel)
olej roslinny silnik pracuje bardzo gładko wyciszenie i zmiękczenie pracy motoru bez wibracji chodzi ciszej i sprawniej niż na ropie! Zapach spalonej patelni z dodatkiem spalonych frytek. Auto na czystym roślinnym pracuje bez problemu rozruch w temp. od 10-12C po dłuższym kręceniu 2-3sek! zauważa się duże zgęstnienie oleju poniżej tych temperatur. Nie poleca się na późną jesień i wczesną wiosnę
Test 02
olej palmowy,sezamowy podobnie jak wyżej z lekką nutą zapachową pączków
Test 03
olej rzepakowy najlepszy z olei do silnika diesla wykazuje świetne właściowości co do pracy silnika! klekoczący diesel Mercedesa wykazuje ogromną kulturę pracy! silnik pracuje jak by ktos go kocami nakrył cicho,miękko jak by był z plastiku i gumy! rewelacja! Piękny zapach pączków, z domieszką palonej patelni zawsze byłem głodny w swoim aucie. Odpalał przy temperaturach 0-5C poniżej tej wartości zapychało przynajmniej mi filtry!
Później zaczełem dolewać szwedzkiego dodatku SKYDD do diesla! mieszając go razem z rzepakiem, rzepak stawał się rzadszy i lepiej odpalał w niskich temperaturach. Silnik Diesla na rzepaku przestał kopcić na czarno! rzadnej sadzy itp. Zresztą na każdym z olei nie kopcił na czarno zero wzrokowych jakiś czarnych chmurek. Latem silnik praktycznie jeździł na czystym rzepaku 98% za to zawsze dolewałem SKYDD'a i czasem z pięć literków ropki.
Zimą (-15C)niestety trzeba robić mix 50/50 plus SKYDD dobry aku, i w miarę sprawna pompa wtryskowa. Silnik pali
Test 04
Instalacja OR (olej rzepakowy) Zamiast ON w zbiorniku OR plus mały zbiorniczek 5l na ON
Własnej produkcji instalacja do przepalania oleju rzepakowego pochłoneła około 1200zł!
Najdroższe są zawory które niestety trzeba kupić oryginalne a ich koszt kiedys wachał się 200-300zł jeden! Podgrzewacze płytkowe i parę innych pierdół...
Samochód (mówimy cały czas o w123) latem śmiało mógł być palony odrazu na OR bez konieczności odpalania na ON zimą wiadomo na poczxątek ON do 50C i później OR! Gasząc silnik na chwilę zawsze zostawiało się na OR dłuższy postój wymagał przełączenia OR na ON i 5 minutowej pracy w celu przepłukania filtrów!
Podsumowanie:
Olej rzepakowy wykazał podczas eksploatacji kilka powąznych problemów:
1) rzepak bardzo agresywnie zadziałał na syf zgromadzony w zbiorniku paliwa!
praktycznie wypłukał całą jego zawartość do wtrysków co spowodowało z czasem zapchaniem jednego z nich oraz dużo częstszą wymiane filterków paliwowoych które musza być dwa wstępny (specjalny do OR)i zasadniczy(zwykły diesel)! morał taki przed próbami z OR wyczyścić zbiornik Paliwa!
2) agresywność rzepaku również wypaliła wszystkie gumowe uszczelniacze na szczęście w w123 ich nie ma i nic się nie działo ale w124 i w201 (190)w pompach wtryskowych poleciały jakieś gumowe simmeringi czy cos tam.
3) najlepsze pompy wtryskowe do rzepaku to pompy rzędowe smarowane olejem silnika!
pompy wtryskowe rotacyjne wykazywały dużo częstsze awarie i gorzej znosiły rzepak.
4) Rzepak nadaje się do najprostrzych Diesli. Silniki typu Common rail itp mogą praktycznie zostać uszkodzone już po pierwszym zalaniu złocistego OR w dawkach powyżej ok 7%.
5)Teoretycznie bardzo łatwo wyprodukować własne paliwo ale w praktyce potrzeba na to miejsca, czasu i większych nakładów na początek! Najprostrzy generator do produkcji estrów to koszt ok 8000 tys zł! wydajnośc ok 120l na dobę bardzo dobrze jakościowego paliwa.
6) Nie polecam tego typu zabawy w silnikach typu TDS,TDI chyba że TDi pierwszej generacji choć i tam nie do końca to zadało egzamin.TDS gdyż koszta późniejszej ew.naprawy przewyższa to co zaoszczędzicie na relacji OR/ON! Chyba że włożycie instalacje OR do TDS ale ja za to już głowy nie dam jak to sie bedzie wszystko miało...
7)Zaczełem jeździć na OR już bardzo dawno kiedy nie wielu słyszało o czymś takim...
Zawsze się śmiałem jak pod większym sklepem tankowałem swój samochód a w oczach kierowców lekki usmieszek i przerażenie kiedy odjeźdzałem:) OR to fajna zabawa ale w autach z silnikami starych konstrukcji.
Jak pewnie wiecie silnik diesla na pierwszych pokazach pracował na oleju z orzechów archaidowych... Dopiero później z biegiem lat zaczęto wydobywać ropę i jakoś zapomniano o orzechach:)
A więc tak...
Co do kontroli Policji to masz rację nic nie moga zrobić gdyż nie mają testerów do sparawdzenia (wykrycia) rzepaku.
Zapach im wiele też nie może powiedzieć (mimo zapachu smażonych pączków) gdyż jest tzw. BIO-Paliwo które jest sprzedawane w Polsce legalnie i zapach końcowy ma ten sam:)
Natomiast każda ciecz w twoim zbiorniku paliwa musi mieć odprowadzoną akcyzę nawet jak byś jeździł na wodzie. W przypadku wykrycia oleju opałowego kierują sprawę do sądu grodzkiego a ten do urzędu skarbowego który nakłada na Ciebie obowiązek uiszczenia akcyzy za to co miałeś w zbiorniku! Jeżeli auto miałeś zarejestrowane na firmę to US mnoży dodaje i podnosi do kwadratu moment w którym zarejesstrowałeś auto do momentu złapania przelicza ile mogłeś zrobić kilometrów +- i dowala taki mandat że lepiej sprzedać auto:) Tyle teorii a życie i tak płynie w swoim tempie
Osobiście zrobiłem hmmm.hrmm mrmm kilometrów na różnych wynalazkach począwszy od opałów różnych typów po oleje roślinne,sezamowe,palmowe i na rzepakowym kończąc.
(Mercedes wszystko zniósł godnie i do dziś śmiga jak młody Bóg)
Test 01 Mercedes w123 240D pompa wtryskowa rzędowa (670000 tys na liczniku)
A więc zaczynając od auta które ma konwencjonalny zbiornik paliwa (Diesiel)
olej roslinny silnik pracuje bardzo gładko wyciszenie i zmiękczenie pracy motoru bez wibracji chodzi ciszej i sprawniej niż na ropie! Zapach spalonej patelni z dodatkiem spalonych frytek. Auto na czystym roślinnym pracuje bez problemu rozruch w temp. od 10-12C po dłuższym kręceniu 2-3sek! zauważa się duże zgęstnienie oleju poniżej tych temperatur. Nie poleca się na późną jesień i wczesną wiosnę
Test 02
olej palmowy,sezamowy podobnie jak wyżej z lekką nutą zapachową pączków
Test 03
olej rzepakowy najlepszy z olei do silnika diesla wykazuje świetne właściowości co do pracy silnika! klekoczący diesel Mercedesa wykazuje ogromną kulturę pracy! silnik pracuje jak by ktos go kocami nakrył cicho,miękko jak by był z plastiku i gumy! rewelacja! Piękny zapach pączków, z domieszką palonej patelni zawsze byłem głodny w swoim aucie. Odpalał przy temperaturach 0-5C poniżej tej wartości zapychało przynajmniej mi filtry!
Później zaczełem dolewać szwedzkiego dodatku SKYDD do diesla! mieszając go razem z rzepakiem, rzepak stawał się rzadszy i lepiej odpalał w niskich temperaturach. Silnik Diesla na rzepaku przestał kopcić na czarno! rzadnej sadzy itp. Zresztą na każdym z olei nie kopcił na czarno zero wzrokowych jakiś czarnych chmurek. Latem silnik praktycznie jeździł na czystym rzepaku 98% za to zawsze dolewałem SKYDD'a i czasem z pięć literków ropki.
Zimą (-15C)niestety trzeba robić mix 50/50 plus SKYDD dobry aku, i w miarę sprawna pompa wtryskowa. Silnik pali
Test 04
Instalacja OR (olej rzepakowy) Zamiast ON w zbiorniku OR plus mały zbiorniczek 5l na ON
Własnej produkcji instalacja do przepalania oleju rzepakowego pochłoneła około 1200zł!
Najdroższe są zawory które niestety trzeba kupić oryginalne a ich koszt kiedys wachał się 200-300zł jeden! Podgrzewacze płytkowe i parę innych pierdół...
Samochód (mówimy cały czas o w123) latem śmiało mógł być palony odrazu na OR bez konieczności odpalania na ON zimą wiadomo na poczxątek ON do 50C i później OR! Gasząc silnik na chwilę zawsze zostawiało się na OR dłuższy postój wymagał przełączenia OR na ON i 5 minutowej pracy w celu przepłukania filtrów!
Podsumowanie:
Olej rzepakowy wykazał podczas eksploatacji kilka powąznych problemów:
1) rzepak bardzo agresywnie zadziałał na syf zgromadzony w zbiorniku paliwa!
praktycznie wypłukał całą jego zawartość do wtrysków co spowodowało z czasem zapchaniem jednego z nich oraz dużo częstszą wymiane filterków paliwowoych które musza być dwa wstępny (specjalny do OR)i zasadniczy(zwykły diesel)! morał taki przed próbami z OR wyczyścić zbiornik Paliwa!
2) agresywność rzepaku również wypaliła wszystkie gumowe uszczelniacze na szczęście w w123 ich nie ma i nic się nie działo ale w124 i w201 (190)w pompach wtryskowych poleciały jakieś gumowe simmeringi czy cos tam.
3) najlepsze pompy wtryskowe do rzepaku to pompy rzędowe smarowane olejem silnika!
pompy wtryskowe rotacyjne wykazywały dużo częstsze awarie i gorzej znosiły rzepak.
4) Rzepak nadaje się do najprostrzych Diesli. Silniki typu Common rail itp mogą praktycznie zostać uszkodzone już po pierwszym zalaniu złocistego OR w dawkach powyżej ok 7%.
5)Teoretycznie bardzo łatwo wyprodukować własne paliwo ale w praktyce potrzeba na to miejsca, czasu i większych nakładów na początek! Najprostrzy generator do produkcji estrów to koszt ok 8000 tys zł! wydajnośc ok 120l na dobę bardzo dobrze jakościowego paliwa.
6) Nie polecam tego typu zabawy w silnikach typu TDS,TDI chyba że TDi pierwszej generacji choć i tam nie do końca to zadało egzamin.TDS gdyż koszta późniejszej ew.naprawy przewyższa to co zaoszczędzicie na relacji OR/ON! Chyba że włożycie instalacje OR do TDS ale ja za to już głowy nie dam jak to sie bedzie wszystko miało...
7)Zaczełem jeździć na OR już bardzo dawno kiedy nie wielu słyszało o czymś takim...
Zawsze się śmiałem jak pod większym sklepem tankowałem swój samochód a w oczach kierowców lekki usmieszek i przerażenie kiedy odjeźdzałem:) OR to fajna zabawa ale w autach z silnikami starych konstrukcji.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum