witam ! koledzy ile moglo by to kosztowac?? i czy tak jak na blotnikach poprawienie tej niewielkiej korozji wymaga malowania całych blotnikow??czy mozna to tak pomalowac aby nie było tego widac?? korozja pod spojlerem na tylniej klapie prawy przedni błotnik lewy tylni błotnik i prawy tylni błotnik! z gory dziekuje za info!! pozdrawiam
Mój samochód:: BMW 735iA E32 1991r bez LPG
Wiek: 53 Dołączył: 26 Sty 2008 Posty: 611 Skąd: Wrocław
Wysłany: 24 Kwiecień 09, 23:57
Niestety tym parchom nie pomogą już żadne zaprawki ( na pewno tym na nadkolach ) trzeba wyciąć, wstawić nowe i malować cale elementy, jak tym oczywiście zamierzasz dalej jeździć.
_________________ BMW 735iA E32 1991r i BMW 735iA E32 1992r bez LPG
Pozdrawiam
Mój samochód:: BMW E36 318is coupe
Wiek: 28 Dołączył: 05 Sty 2008 Posty: 267 Skąd: okol.Oświęcimia
Wysłany: 25 Kwiecień 09, 06:53
Wydaje mi się ze trochę zbyt pochopnie z wstawianiem zaraz nowych elementów.Nie jestem lakiernikiem ale miałem u siebie podobne schorzenie,nawet gorzej wyglądały tylne ranty.Oddałem do lakiernika i żadnej wymiany nie było,zrobił chyba porządnie bo już dwa lata mijają i nie ma najmniejszego śladu nawrotu.Oba błotniki były malowane do tego pierwszego wytłoczenia poziomego i reszta zcieniowana.Co do ceny to trudno powiedzieć,ja za te dwa błotniki,naprawę jednego z otworów na podnośnik (skorodował) ,usunięcie sporego wyprysku na tylnej klapie,usuniecie wyprysku na drzwiach pasażera,malowanie spodów zderzaków oraz malowanie reszty samochodu do wysokości listew bocznych zapłaciłem 1300zl.Poza tym ze lakiernik kiepsko zapolerował jedne drzwi i pod slońce widać małe smugi to reszta jest ok>najlepiej podjechać do jakiegoś dobrego lakiernika,niech sie wypowie i zrobi Ci wycenę
Ja miałem podobne byłem u lakiernika i za usuniecie czegoś takiego zawołał około 150 zł z malowaniem... wycina część blachy (skorodowanej) i wstawia nowy (ale nie cały element) Nie radzę zabierać się do tego sam... - ja zrobiłem ten błąd.
Ja miałem podobne byłem u lakiernika i za usuniecie czegoś takiego zawołał około 150 zł z malowaniem... wycina część blachy (skorodowanej) i wstawia nowy (ale nie cały element) Nie radzę zabierać się do tego sam... - ja zrobiłem ten błąd.
o tam od razu nie radzę... jak ktoś potrafi to dlaczego nie ?
_________________ ...::: devil inside :::...
Potrzebujesz ulotki ? Katalogu? Strony www ? Wizytówki ? - Pisz śmiało na priv lub GG.
Mój samochód:: BMW 735iA E32 1991r bez LPG
Wiek: 53 Dołączył: 26 Sty 2008 Posty: 611 Skąd: Wrocław
Wysłany: 26 Kwiecień 09, 21:58
Ja bym dal nowa reperaturkę bo pewnie ktoś już to rzeźbił, z autopsji własnej wiem ze takie oszczędności są nic nie warte. Emar2106 za 150zl to można to co najwyżej obejrzeć bo na pewno nie robić, ten co ci podał taka cenę albo był nienormalny albo robił w PCK.
_________________ BMW 735iA E32 1991r i BMW 735iA E32 1992r bez LPG
Pozdrawiam
SataN fakt jak ktoś potrafi to OK... Ja już nie biorę się za takie żeczy... mechanika OK ale blacharstwo i lakiernictwo never wkażdym bądź razie POWODZENIA
[ Dodano: 27 Kwiecień 09, 08:45 ]
150 zł za hmn wstawienie nawet nie 10 cm na 5 cm reperatrki to mało ?
150 zł za hmn wstawienie nawet nie 10 cm na 5 cm reperatrki to mało ?
za samo wycięcie i wstawienie to nie, ale jeśli ma zamiar jeszcze to wyszpachlować,pomalować i dać gwarancję to baardzo mało. Albo sam nie wie ile to roboty,materiałów i prądu,albo od razu jest nastawiony na zrobienie jakiejś maniany i da Ci gwarancję na czas do wyjazdu za bramę warsztatu.
Mój samochód:: Bmw e36 320i vanos
Wiek: 24 Dołączył: 26 Mar 2008 Posty: 159 Skąd: ....
Wysłany: 27 Kwiecień 09, 16:38
własnie zastanawiam sie czy nie sprobowac sie samemu z tym pobawic moj sasiad ma pistolet i i sam sobie robił takie rzeczy i mowi ze spokojnie damy rade to ogarnac! tylko ze przedni błotnik najlepiej było by trzeba cały trysnac a tylnie do dego poziomego załamania
_________________
SYMECEKe36coupe
Mój samochód:: BMW e36 coupe
Dołączył: 04 Paź 2008 Posty: 83 Skąd: Szczecin
Wysłany: 27 Kwiecień 09, 18:47
Przedni błotnik to dużu i widoczny element , więc jak ci zależy na estetyce auta, to lepiej nie rób tego sam, nawet jeśli sąsiad ma jakiś pierwszy lepszy pistolet i kompresor o małej pojemnośći. Do takiej roboty potrzeba dużego przemysłowego kompresora i profesjonalnego pistoletu , który kosztuje ponad 1000 zł (no chyba że sąsiad taki sprzęt posiada i potrafi to zrobic porządnie).
A jeżeli nie zależy ci na estetyce tylko na usunięciu korozji to zrobisz to amatorskim pistoletem , ale efekt będzie mizerny.
pozdro
A czemu nie? Próbujcie, może komuś się uda i zaoszczędzi, a jak komuś nie wyjdzie to ja będę miał robotę
SYMECEKe36coupe napisał/a:
Do takiej roboty potrzeba dużego przemysłowego kompresora i profesjonalnego pistoletu , który kosztuje ponad 1000 zł
coś w tym jest, ale prawda jest taka, że jak masz pojęcie(czyt.doświadczenie) to wystarczy średniej jakości sprzęt, apistolet spokojnie za 300zł da radę. Oby miał wszystkie regulacje,ciśnienie,ilość farby, szerokość strumienia i będzie git.
Zależy jak jesteś związany z tym autem. Ja zawsze za bardzo się przywiązywałem do samochodów,dlatego wszystkie moje auta dopieszczałem, naprawiałem wszystko co było nie tak i pakowałem ogromne pieniądze w nie. Dalej tak robię i wątpie, że się wyleczę z tego,ale jeśli nie zależy Ci na tym aucie, bo np.silnik też masz padakę,zawieszenie do roboty,skrzynia szwankuje i do tego gnije auto to lepiej sprzedaj i kup takie jak moje,już porobione,doinwestowane. Jak reszta jest super, a tylko rdza się pojawiła to może warto porobić i mieć fajne autko.
Mój samochód:: e36 Coupe
Wiek: 26 Dołączył: 16 Sie 2007 Posty: 2251 Skąd: DTR (O)
Wysłany: 29 Kwiecień 09, 10:23
E34-Patryk napisał/a:
Ja zawsze za bardzo się przywiązywałem do samochodów,dlatego wszystkie moje auta dopieszczałem, naprawiałem wszystko co było nie tak i pakowałem ogromne pieniądze w nie. Dalej tak robię i wątpie, że się wyleczę z tego...
Nie tylko ty tak masz. To jest tak zwane zboczenie
Dobrze piszesz że jeśli mu silnik już powoli sprawia problemy jak i zawiecha to żeby znalazł jakiś doinwestowany egzemplarz i czerpał radość z jazdy.
_________________ .:B:.:M:.:W:. było 320i | 328iA | 325 TDS | 323 TI | jest 320i
Mój samochód:: e36 Coupe
Wiek: 26 Dołączył: 16 Sie 2007 Posty: 2251 Skąd: DTR (O)
Wysłany: 29 Kwiecień 09, 10:38
Szkoda szkoda ale tak już bywa. Mi by szkoda było chyba najbardziej silnika... TDS a jeszcze 2.5l mam same dobre i pozytywne wspomnienia z tym silnikiem
Zrób listę co by trzeba było zrobić w aucie, podlicz i sam zobaczysz czy warto czy nie dziłać dalej.
_________________ .:B:.:M:.:W:. było 320i | 328iA | 325 TDS | 323 TI | jest 320i
nop silniczek fakt zajebiaszczy, ale zaczyna podwozie gnić... ale lata i przebieg robią swoje... sentyment do auta jest ale ech... nic nie trwa wiecznie... Dzięki za rady...
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum