Mój samochód:: BMW E36 318is coupe
Wiek: 28 Dołączył: 05 Sty 2008 Posty: 267 Skąd: okol.Oświęcimia
Wysłany: 8 Marzec 08, 11:47 smugi po malowaniu.
Witam.Kilka miesięcy temu robiłem drobne poprawki lakiernicze.Tzn prawie całe autko było pomalowane do wysokości listew plus oba tylne błotniki do wytłoczenia.Polerowane były tylko elementy malowane bo z polerką całego auta postanowiłem poczekać do wiosny.A teraz problem,po umyciu i wyschnięciu w słońcu widać delikatne smugi na malowanych elementach.Czy po kolejnej polerce to zniknie czy jest może jakiś inny sposób żeby się tego pozbyć?
Mój samochód:: BMW E36 318is coupe
Wiek: 28 Dołączył: 05 Sty 2008 Posty: 267 Skąd: okol.Oświęcimia
Wysłany: 9 Marzec 08, 09:32
Spróbuję zrobić fotkę ale wydaje mi się że nie będzie tego na zdjęciu widać.One są najbardziej widoczne w słońcu.Auto było malowane w warsztacie lakierniczym,ja się zbytnio na lakiernictwie nie znam ale tak to wygląda jak by polerka była kiepsko zrobiona .Postaram sie ująć to na zdjęciu i wrzucić.
Mój samochód:: BMW E36 318is coupe
Wiek: 28 Dołączył: 05 Sty 2008 Posty: 267 Skąd: okol.Oświęcimia
Wysłany: 10 Marzec 08, 14:36
Wypucowałem dziś autko i próbowałem zrobić fotki. Na zdjęciach nic nie widać. Zawiozę samochód na polerkę do tego samego warsztatu co był malowany,jak zje..ali to niech teraz doprowadzą to do porządku. Dzięki E34-Patryk za dobre intencje. POZDRAWIAM
Po polerce trzeba przelecieć specjalnym środkiem który usunie ślady po maszynie (widoczne
na słońce). Ja polerkę też robiłem u gościa któremu się nie chciało, potem sam zleciałem całe
auto i zapomniałem o rysach. Wyżebrałem od niego jakieś mleczko 3M, bez wysiłku parę
ruchów szmatką i blask wraca...
Mój samochód:: BMW E36 318is coupe
Wiek: 28 Dołączył: 05 Sty 2008 Posty: 267 Skąd: okol.Oświęcimia
Wysłany: 11 Marzec 08, 19:40
Tak właśnie myślę E34-Patryk .Według mnie to powinni nawet zrobić to za friko. Tylko że już trochę czasu upłynęło jak odebrałem od nich auto i mogą nie pójść na to. No ale, to się zapłaci ,auto musi wyglądać
Nic nie płać! Mają to zrobić i tyle! Ja przyjmuję reklamacje tak długo jak się klientowi podoba. Malowałem w tamtym roku(październik) kolesiowi auto i źle okleiłem kawałek maski(malowałem tył i bok) w wyniku czego zapyliłem róg machy klarem. Ziomek przyjeżdża teraz,a ja poleruje mu tą maskę całą za darmo i jeszcze go przepraszam(tak mają Cię traktować).
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum