Wiem, ze na trzebnickiej prostuja alu felgi odkad pamietam. A z tyni wywaznikami to sa potrzebne do tego, aby kolo wywazyc z opona Najlepiej podjechac do wulkanizatora i poprosic zeby zarzucil felgi na wywazarke i zobaczysz czy one prosto chodza. Jesli prosto, nie leci felga na boki albo nie bije (na maszynie wszystko zobaczysz poniewaz kolo sie szybko kreci) to moze i nawet nie trzeba prostowac. A z jakiej dzielnicy jestes? Jest dobry wulkanizator na mickiewicza (sepolno, kolo stadionu olimpijskiego). Uczciwy i nie leci w kulki.
Moim zdaniem 55, a 50 nie będzie dużą różnicą (jedynie minimalnie twardziej - ale chyba nie wyczuwalnie) i spokojnie można jeździć na 50.
wbrew pozorom to widoczna różnica. Ostatnio u kumpla wulkanizatora przeglądałem mnóstwo opon i porównywałem,żeby zdecydować które kupić do mondeo, niby 5% różnicy,a w wysokości to sporo. 195/50/15 to zamiennik 13cali chyba 165 pełnej,tzn.165/80 jak dobrze kojarzę. Czyli niziutka oponka. Miałem takie na escorcie.
protokół szkody? a to kurier je kamieniem walił ? gość nie poważny,
felga nie jest uszkodzona w wyniku transportu tylko w wyniku złego użytkowania przez właściciela
Nie to ze nie powazny, tylko typowy cwaniak sie znalazl. Kolejny. jesli to nie 372398367239233892349 KM z silnika 2,5 to niby krzywe felgi, ktore jak on mial i pakowal to byly idealnie proste. Takich to tylko
Brat już mu wystawił komentarz, jak dla mnie to za delikatny, ja napisałabym więcej i ostrzej Przez chama na łódki nie pojadę a miało być tak pięknie na mazurach...
Taka dygresja: W Chełmie (moim rodzinnym mieście) bawarek jak "psów" w szoku jestem, że tak dużo, normalnie co czwarty samochód... Epidemia BMW rozszerza się na całą Polskę
Mój samochód:: BMW E34 (525)
Wiek: 29 Dołączył: 12 Wrz 2008 Posty: 171 Skąd: J. Góra/Bogatynia
Wysłany: 10 Kwiecień 09, 10:40
Skoro małe uszkodzenie to felgi do zrobienia, ale z leszczem co sprzedawał to trzeba by przeprowadzić poważną rozmowę (powinien w aukcji dać info). Dlatego ja uważam, że jeśli chodzi o felgi to kupować tylko po obejżeniu (podobnie z oponami jeśli nie nowe).
A tak dodatkowo to powiem, że kiedyś w Astrze GSi (tak wiem, przepraszam :-) - ale ją lubiłem) miałem lekko zgiętą felgę (podkreślam lekko) i po wyważeniu nic nie było odczuwalne.
Taka dygresja: W Chełmie (moim rodzinnym mieście) bawarek jak "psów" w szoku jestem, że tak dużo, normalnie co czwarty samochód... Epidemia BMW rozszerza się na całą Polskę
Wiesz, to jest tak. Jak juz kupisz sobie konkretny samochod, to nagle zaczynasz zauwazac takie same na ulicach. Podejrzewam, ze wczesniej ich wcale nie bylo mniej, tylko teraz zaczelas zwracac na nie uwage. Zreszta baaah, przeciez na e30 ciezko nie zawiesci oka...
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum