Mój samochód:: BMW 518i oraz 325td
Wiek: 29 Dołączył: 01 Sie 2007 Posty: 153 Skąd: Podkarpackie
Wysłany: 12 Marzec 08, 18:44 Dziwadła dziwadełka
Mam jak na mnie przystalo dziwne pytanie. Co by bylo gdybym w dolocie powietrza wsadzil wiatraczek? W tej skrzynce co jest filtr powietrza. Jak patrzylem to jest tam miejsce. Wiatraczek dalbym za filtrem i dmuchalo by prosto do tej komory co jak daje gazu to otwiera sie taka blaszka i powietrze leci sobie do silnika:) Chyba zbyt "po chlopsku" napisalem )
[ Dodano: 12 Marzec 08, 18:52 ]
no i mam maly problem. na wybojach na drodze cos mi strasznie stuka, tak jakby przy przednich kolach albo pod maska, sam juz nie wiem. ale stuka cholernie. podnosilem auto sprawdzalem amortyzatory i cale zawieszenie i nic nie znalazlem. stuka tylko w czasie jazdy. Za pomoc z gory dziekuje
Ad.1 Kiedys taki wynalazek widzialem na necie , nawzywało sie to chyba Turbonator
albo jakos podobnie , działało na podobnej zasadzie jak opisałes (jakis wiatraczek
montowany w dolot) na ile to było poprawiajace osiągi tego nie wiem.
Ad.2 Skoro posprawdzałeś zawieche to takie stukania to najpewniej poduchy amorów
Mój samochód:: BMW 518i oraz 325td
Wiek: 29 Dołączył: 01 Sie 2007 Posty: 153 Skąd: Podkarpackie
Wysłany: 12 Marzec 08, 21:58
Janusz318i wiatraczek nie od chlodzenia dolotu hmmmm chociaz? Posrednio tak. Chodzi o to aby silnik dostawal wieksza i wlasnie zimna dawke powietrza. Np. jesli mamy juz stary zatkany filtr powietrza to silnik slabiej oddycha i zaczyna wiecej spalac itp. wymiana filtra odrazu pomaga bo jest wiecej powietrza. a gdybym dal tego powietrza jeszcze wiecej? sam nie wiem ale moze spalanie spadnie? moze osiagi sie poprawia? Powiem tak. wlasnie wsadzilem wiatraczek, taki maly z komputera Jutro zaobserwuje co i jak.
[ Dodano: 12 Marzec 08, 22:02 ]
wiec mowicie ze poduszki amorow padly? ile to cos kosztuje i czy jest duzo roboty przy wymianie? tzn moze byc duzo roboty ale czy jest to skomplikowane ?
chcesz miec poprawe osiagow. To wywal ten wiatraczek bo chcesz wierzyc czy nie ale na 100% w niczym Ci on nie pomoze, i zrob sobie porzadny dolot z dobrym filtrem. A jak nie masz kasy, to chociaz sam wklad filtra wymien na dobry, sportowy o mniejszych oporach. Mysle ze gdyby zwykly wiatraczek w dolocie mial stwarzac takie cuda, to w bmw jakis mozg juz dawno by na to wpadl. A z mojej wiedzy na temat silnikow i mieszanki paliwa raczej wynika ze wiatraczkiem za wiele nie zwojujesz.
Pozdro
_________________ Byle MnieWoził
Bede Miał Wygodnie
Mój samochód:: BMW 518i oraz 325td
Wiek: 29 Dołączył: 01 Sie 2007 Posty: 153 Skąd: Podkarpackie
Wysłany: 13 Marzec 08, 09:29
Ziela cos mi sie wydaje ze masz kurde racje. Zaraz jade w pewnej sprawie gdzies tam to zobacze co mi ten wiatraczek pocznie a wdrodze powrotnej wywale calkiem filtr powietrza. Jakby nie bylo lubie takie eksperymenty. A z kasa faktycznie u mnie ciezko, dlatego takie dziwadełka trzymaja sie mojej glowy
zamiast wiatraczka jest strumienica dolotu uzywana przy dłubnietych silnikach,
slawek44 silnik sobie sam weźmie tyle powietrza ile mu trzeba - jeśli mu nię będziemy przeszkadzali - dodaj gazu i daj rękę do rury dolotu zobaczysz jakie ciśnienie tam panuje
Mój samochód:: BMW 518i oraz 325td
Wiek: 29 Dołączył: 01 Sie 2007 Posty: 153 Skąd: Podkarpackie
Wysłany: 13 Marzec 08, 12:39
Piotr co to znaczy "dlubniety silnik" ? No i faktycznie ten moj wiatraczek nic nie daje. szkoda..... juz myslalem ze go opatenuje ale jeszcze to nie koniec. bede kombinowal dalej. Moze uda mi sie wstawic odkurzacz do dolotu. wtedy juz musi byc czad
Piotr co to znaczy "dlubniety silnik" ? No i faktycznie ten moj wiatraczek nic nie daje. szkoda..... juz myslalem ze go opatenuje ale jeszcze to nie koniec. bede kombinowal dalej. Moze uda mi sie wstawic odkurzacz do dolotu. wtedy juz musi byc czad
"dłubnięty" czyli taki który potrzebuje więcej powietrza niż fabryczny, z różnych względów.........temat rzeka..........tyle że grzebanie w dolocie jest równie trudne co w wydechu i nie polecam tego robić w garażu
jak chcesz żeby silnik lepiej oddychał to wstaw sobie sportową wkładkę albo stożek ( który źle zamontowany pogorszy zamiast polepszać ) i............... coś tam z odmą - ale to nielegalne jest
Mój samochód:: BMW 518i oraz 325td
Wiek: 29 Dołączył: 01 Sie 2007 Posty: 153 Skąd: Podkarpackie
Wysłany: 13 Marzec 08, 14:33
Te Piotr wez mi to wytlumacz. Wlasnie przejechalem 100km bez filtra powietrza. I powiem ze auto troszke lepiej sie zbiera i wydaje mi sie ze mniej pali. Jezdze co dzien ta trasa i przy 100km/h zawsze pokazuje mi 10litrow. Teraz bez filtra pokazuje 9. A moze mozna jakos regulowac powietrze jak w gaznikach. Kiedys mialem łade i tak sie bawilem. A moge zamiast filtra wstawic jakas gesta siatke? Co mi grozi jak bede jezdzil bez filtra powietrza? i co to jest ta "odma"!?
[ Dodano: 13 Marzec 08, 15:05 ]
Te Piotr wez mi to wytlumacz. Wlasnie przejechalem 100km bez filtra powietrza. I powiem ze auto troszke lepiej sie zbiera i wydaje mi sie ze mniej pali. Jezdze co dzien ta trasa i przy 100km/h zawsze pokazuje mi 10litrow. Teraz bez filtra pokazuje 9. A moze mozna jakos regulowac powietrze jak w gaznikach. Kiedys mialem łade i tak sie bawilem. A moge zamiast filtra wstawic jakas gesta siatke? Co mi grozi jak bede jezdzil bez filtra powietrza? i co to jest ta "odma"!?
[ Dodano: 13 Marzec 08, 15:07 ]
acha. filtr zmienialem 2miesiace temu wiec raczej nie jest brudny
no to gratuluję , jazda bez filtra powietrza człowieku chcesz zamordować sobie silnik, myslisz że filtry wymyślili żeby Ci życie utrudnić , co Ty wogóle piszesz...........................
oczywiście że spalanie bez filtra będzie mniejsze dtatego są wkładki sportowe i stożki żeby zmniejszyć opory przepływu powietrza........
niestety w nowoczesnych autach z elektroniką nic sie nie da podregulować czasy "złotych rączek" się skończyły dawno temu, dla E30 to w jakimś 1982 roku heheheh wraz z *tronikiem,
mozna oczywiście cos zmienić w spalaniu i mocy zmianiając program
Mój samochód:: BMW 518i oraz 325td
Wiek: 29 Dołączył: 01 Sie 2007 Posty: 153 Skąd: Podkarpackie
Wysłany: 14 Marzec 08, 13:30
oooo Piotrowi agresator sie załączył
[ Dodano: 14 Marzec 08, 13:35 ]
a moze ktos zamieni sie ze mna beemkami? Moja 518i m40 91 rok. Cale zawieszenie wymienione. klocki tarcze hamulcowe. w silniku wszystko jak nalezy tylko zawory klekoca. Po za tym gitareczka. Moge sie zamienic tak nawet na mieciac co by poprobowac inne modele. Najchetniej zamienie sie na m3
Heh... Wiatraczek w dolot to głupi pomysł... Chyba, że...
A. znajdziesz wiatraczek który bez start nadmucha ci z 0,5Bara posto w dolot...
B. Zkleisz sobie urządzonko które z sygnału położenia przepustnicy będzie wiedziało jak szybko ma się kręcić wentyl... a najlepiej jakby współpracowało z DME...
C. Wszystko to dobrze zestroisz to efekty uzyskasz jak na turbo
Generalnie jest takie coś na allegro ale koledzy po forach piszą, że suszarka w dolocie to lipa
A teraz apropos wentylatorków to 2 ciekawostki:
1. W Omedze B znajuje się wentylatorek który kanałem chłodzi ECU
2. W kaszlakach niejaki Kowalski stworzył turbinkę na dolot, która to turbinka zmniejszała spalanie nawet o 0,9l na 100! Działała ona na zasadzie rozchlapywania paliwka co zwiększało w mieszance stosunek gazu do paliwa... Bo jak wiemy (albo i nie) maluchowe gaźniki potrafiły paliwo lać jak z garka a nie rozpylać
[ Dodano: 14 Marzec 08, 13:35 ]
a moze ktos zamieni sie ze mna beemkami? Moja 518i m40 91 rok. Cale zawieszenie wymienione. klocki tarcze hamulcowe. w silniku wszystko jak nalezy tylko zawory klekoca. Po za tym gitareczka. Moge sie zamienic tak nawet na mieciac co by poprobowac inne modele. Najchetniej zamienie sie na m3
Ta.... i pojeździsz sobie bez filtra powietrza ?
_________________ ...::: devil inside :::...
Potrzebujesz ulotki ? Katalogu? Strony www ? Wizytówki ? - Pisz śmiało na priv lub GG.
2. W kaszlakach niejaki Kowalski stworzył turbinkę na dolot, która to turbinka zmniejszała spalanie nawet o 0,9l na 100! Działała ona na zasadzie rozchlapywania paliwka co zwiększało w mieszance stosunek gazu do paliwa... Bo jak wiemy (albo i nie) maluchowe gaźniki potrafiły paliwo lać jak z garka a nie rozpylać
turbinka dzialala nie tylko na zasadzie rozpylacza ale takze wprowadzajac mieszanke w ruch spiralny. Dzialala.... tak dlugo jak dlugo turbinka miala parametry fabryczne. Najdrobniejszy luz/niedokladnosc w dzialaniu turbinki niwelowala efekt.
_________________ Byle MnieWoził
Bede Miał Wygodnie
Mój samochód:: BMW 518i oraz 325td
Wiek: 29 Dołączył: 01 Sie 2007 Posty: 153 Skąd: Podkarpackie
Wysłany: 20 Marzec 08, 11:30
i panowie jezdze dalej bez filtra. Dolot zabezpieczylem przed kurzem tylko "cedziłkiem" Taki cienki papierek cholernie odporny na wilgoc. A nad wiatraczkiem caly czas mysle.... Widzialem gdzies kiedys na youtube filmik z E30 ktora miala taaaaki wielki dolot i turbine w srodku. Jakie to darcie mialo to ja wymiekam. i licznik koles zamknal niczym bugatti veyron a moze i nawet lepiej
PS Satan nie osmielilbym sie kombinowac w czyims aucie. Co moje to moje. Ale wiem przecie.... BMW jak kobieta- tego sie nie pozycza
Pisales o tym, ze liczysz sie z kosztami.
Turbina zawsze jest w dolocie tylko roznymi metodami napedzana.
Albo gazami wylotowymi, czyli turbo montowane na kol. wydechowym, albo paskiem czyli kompresor, lub ostatnie wynalazki elektrycznie. W kazdym przypadku zeby to mialo jechac musisz remapowac mape paliwa i to jest koszt i to wcale nie 100zl.
Nie mozesz poprostu zalozyc wiatraka, nawet zalozmy mocnego ktory Ci wcisnie chociazby 0,3Bara i jechac. W koncu zmieniasz mieszanke. Dajesz wiecej pow. do tej samiej ilosci paliwa. Odczules roznice poprzez wyciagniecie filtra. Nie najmadrzejszy pomysl jezdzic tak ale jak napisales, Twoje auto. Ale to zupelnie co innego gdy auto ciagnie co potrzebuje tyle ze z mniejszym oporem, niz wpychanie dodatkowego wymuszonego powietrza. Chyba powinienes zaczac od poczytania jakies lektury o zasadach doladowania silnikow. Jedno jest pewne. Sam nawet mocny wiatrak nie wystarczy i nie jest to tanie.
_________________ Byle MnieWoził
Bede Miał Wygodnie
aleś się uparł, myślisz ża jak masz papierek zamias filtra to masz więcej KM ?? ile 0,25 KM heheheheheh a silnikowi i tak szkodzisz,
na cholerę ci ten wiatraczek, nawet jeśli będziesz wdmuchwał powietrze pod ciśnieniem większym niż sam silnik sobie bierze to i tak będzie gorzej -jedyne co się może zmienić to skład mieszanki na gorszy- bez przeprogramowania kompa i zmiany wtryskiwaczy,
więc zostaw jak fabryka zrobiła oni chyba lepiej się znają na autach niż TY
jak Ci za mało mocy - co może być zrozumiałe w 518 - to kup poprostu min 525 a najlepiej 540
błehehe Piotr szkoda czasu nie przekonasz slawek44, ale jak mu się motor skończy to dopiero będzie płacz i posty typu POMOCY co mam teraz zrobić ?. Młody napalony niekumaty i nie słucha się starszych i bardzie doświadczonych . Poczekamy zobaczymy . Młodemu życzę jak najlepiej w doświadczeniach z tą marką
Mój samochód:: BMW 518i oraz 325td
Wiek: 29 Dołączył: 01 Sie 2007 Posty: 153 Skąd: Podkarpackie
Wysłany: 22 Marzec 08, 23:33
Panowie jak by nie patrzec lubie dlubac. Kiedys myslalem ze 1.8 mi wystarczy, teraz mysle ze 2.8 to minimum i takie bmw sobie kupie na jesien. Ale tymczasem pokombinuje z tym co mam co nie co. Jak ktos ma jakies pomysly to dawac, ja je wprowadze w czyn Do tej pory to tylko wstawilem strumienice w miejsce kata. Nic mi to nie dalo wiec kombinuje dalej .
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum