Wysłany: 23 Grudzień 07, 00:46 O artykule w BMW TRENDS (MOC-Fakty i mity)...
Witam wszystkich!
Mam pytanko po przeczytaniu artykulu w BMW Trends, a tak BTW, to calkiem fajne pisemko
Tam byl jeden artykul pt. "MOC - FAKTY I MITY". Miedzy innymi, napisane bylo, ze "wymiana wydechu na "luzniejszy", najczesciej konczy sie pogorszeniem parametrow. Pisza to o danych weryfikowanych na hamowni"...
a wiec moje skromne pytanko. Czy jezeli ja mam kolektory wydechowe rurowe, brak katalizatora, tlumik srodkowy przelotowy oraz tlumik koncowy przelotowy, to czy znaczyloby, ze jest szansa iz bede mial zerowe zyski w mocy i osiagach samochodu w porownaniu do oryginalnego zestawu?
Rowniez napisali, ze jesli robi sie rozne modyfikacje (te o ktorych wspomnialem), to standardowy komputer sterujacy musi zostac przeprogramowany, bo standardowy nie daje sobie rade z tymi modyfikacjami? (dali fajny przyklad, ze na E46 M3 zamontowali caly uklad wydechowy Supersprinta...po czym moc spadla!). A wiec jakby wygladala sytuacja kiedy ja mam wszystkie te modyfikacje u siebie (plus bede zakladal wiekszy kolekytor ssacy)? Czy wystarczyloby, ze zamowie czipa na +15KM i +30Nm (allegro sie klania..) pod moj numer sterownika i powinno byc ok?
Ja powiem tak... tunig silnika bez zestawu odpowiednich narzędzi (baterii czujników, systemów diagnostycznych i hamowni) i wiedzy, przypomina szukanie igły w stogu siana. A na sam koniec się jeszcze okazuje, że żadnej igły nie było.
Jeżeli masz te modyfikacje i jesteś zadowolony to się nie przejmuj. Jeżeli bardzo chcesz sprawdzić co w wydechu piszczy, to jedź na hamownię... ja innego wyjścia nie widzę.
Moim zdaniem niepotrzebnie zastosowałeś układ przelotowy. Silnik traci wtedy elastyczność kosztem mocy na wyższych obrotach (co też nie zawsze jest prawdą ). Chyba, że pozwolisz silnikowi oddychać trochę lepiej to musisz przynajmniej zadbać o odpowiednią obróbkę głowicy, dolot, ustawienie rozrządu no i oczywiście zestrojenie tego razem.
_________________ Marcin 'meles' Borsuk
Bezużyteczną rzeczą jest uczyć się, lecz nie myśleć, a niebezpieczną myśleć, a nie uczyć się niczego.
nie jestem zwolennikiem przerabiania czegokolwiek ,ale na zalozenie magnesow na przewody dolotowe dalem sie namowic tzn ,zostal komplet od kolegi bo hurtem z allegro brali .Przejechalem na tym jakies 600km i jesli chodzi o spalanie zadnych zmian ,kopa wiekszego tez nie bylo jedynie co po zalozeniu podkoczyly obroty i jakby elastycznosc silnika gdzies znikla ,no i uciazliwa stala sie regulacja parownika ,poprostu gorzej reagowal.
Przed chwila to cos sciagnalem ,a jutro jade w gory,wiec rano na swiezo ocenie jak bylo lapiej .Wydaje mi sie ze jesli spalanie zostalo na tym samym poziomie to po co cos robic ,a glownie tam mozna szukac oszczednosci.On zalozyl ja sciagnalem i tyle poprostu to sa bajki
moze glupio zabrzmi, ale to moje zdanie:
jezeli juz cos przerabiac, to oddac auto osobie ktora wie co robi i wie jak to zrobic. Domorosle tuningowanie chyba na zdrowie autu nie wychodzi zazwyczaj...
Co do magnetyzerow - na TVN Turbo ostatnimi czasy byl reportaz o tym "cudzie" - nie dziala i juz w swietle ich badan.
Co do magnetyzerow - na TVN Turbo ostatnimi czasy byl reportaz o tym "cudzie" - nie dziala i juz w swietle ich badan.
Juz kiedys o tym pisałem , na PWR na mechaniku była nawet pisana praca dotycząca
magnetyzerów , nie wiem co za zaplecze badawcze ma TVN Turbo ale ok to ich
opinia. Najwieksze "pozytywne" skutki magnesy odnoszą w silnikach gaźnikowych
gdzie mieszanka paliwowa trafia do komory w sposób "chaotyczny" ale ważnym jest
również potraktowanie powietrza np(-) a paliwa (+) wtedy ma to jakis sens dlatego
generalizowanie nie ma sensu bo magnetyzery działaja tam gdzie są gaźniki problem
w tym ze niewiele osób jeździ na gaźniku
Wysłany: 30 Styczeń 08, 16:29 Re: O artykule w BMW TRENDS (MOC-Fakty i mity)...
woz napisał/a:
Tam byl jeden artykul pt. "MOC - FAKTY I MITY". Miedzy innymi, napisane bylo, ze "wymiana wydechu na "luzniejszy", najczesciej konczy sie pogorszeniem parametrow. Pisza to o danych weryfikowanych na hamowni"...
a wiec moje skromne pytanko. Czy jezeli ja mam kolektory wydechowe rurowe, brak katalizatora, tlumik srodkowy przelotowy oraz tlumik koncowy przelotowy, to czy znaczyloby, ze jest szansa iz bede mial zerowe zyski w mocy i osiagach samochodu w porownaniu do oryginalnego zestawu?
Rowniez napisali, ze jesli robi sie rozne modyfikacje (te o ktorych wspomnialem), to standardowy komputer sterujacy musi zostac przeprogramowany, bo standardowy nie daje sobie rade z tymi modyfikacjami? (dali fajny przyklad, ze na E46 M3 zamontowali caly uklad wydechowy Supersprinta...po czym moc spadla!). A wiec jakby wygladala sytuacja kiedy ja mam wszystkie te modyfikacje u siebie (plus bede zakladal wiekszy kolekytor ssacy)? Czy wystarczyloby, ze zamowie czipa na +15KM i +30Nm (allegro sie klania..) pod moj numer sterownika i powinno byc ok?
Z modyfikacjami układu wydechowego (dolotowego również), jest trochę jak z loterią. Takie lotto, tylko, że skreślasz 3 liczby z 1000
Szanse na uzyskanie pozytywnych zmian, bez obliczeń i zmian w elektronice sterującej są naprawdę niewielkie. Szczególnie w przypadku silnika wolnossącego.
Widzę, że jeździsz E36 328. Zdecydowanie bardziej polecam Ci pracę nad głowicą (kanały+ ew. większe zawory), oraz montaż kolektora z M50B25 (nie jest to plug&play, niestety), zakończone oczywiście odpowiednim dostrojeniem.
Jeśli masz możliwość, możesz połączyć to ze zmianami układu wydechowego, jednak sugerowałbym obliczone pod ten silnik zestawy. Ew. komplet z kolektorami od M3 (S50).
Powodzenia i cieszę się, że artykuł się podobał,
Pozdr,
PMN
Mój samochód:: BMW E36 COUPE 318is - było; jest M52B25 ;)
Wiek: 25 Dołączył: 17 Paź 2007 Posty: 369 Skąd: Wałbrzych i Wrocław
Wysłany: 26 Luty 08, 20:50
W którymś numerze BMW TRENDS były opisane modyfikacje silników E36. Zgadzam sie z przedmówcą, polecali kolektor wydechowy od M3, wydech radziłbym dedykowany ok 2000 zł, jest wiele firm, chociażby ELTEC czy ULTER. Jakieś chipy z Allegro i tym podobne to moim zdaniem jakaś mistyfikacja. Po przeprowadzonych modyfikacjach trzeba jechać na hamowanie, tam pracują ludzie, którzy znają się na rzeczy zestroją wszystko ładnie i znów hamowanie, wtedy można zobaczyć ile te modyfikacje dały. Strojenie nie jest tanie, ale niestety tuning kosztuje i na Allegro niestety nie da się tego zrobić.
Wysłany: 28 Luty 08, 05:13 Re: O artykule w BMW TRENDS (MOC-Fakty i mity)...
Jeśli chcesz żeby moc w aucie spadła Ci o kilkanaście koników, silnik stał się mniej elastyczny, palił więcej i miał "dziury" śliczne podczas przyspieszania - to jak najbardziej polecam allegro.
Profesjonalny tuning, faktycznie dający coś autu, szczególnie w przypadku bmw nad którym siedziały tęgie głowy i wszystko wyliczały co do milimetra i centymetra sześciennego, kosztuje majątek i często przewyższa wartość auta.
Porządny wydech + kolektor i dedykowany dolot powietrza, to kilka tys zł. Niestety auto samo sobie z tym nie poradzi i nie będzie wiedziało, że ma tak dobrze, ani supersprint ani remus tu nic nie pomogą, nie pomoże dolot K&N ani kolektor z M3. Tu kłania się odpowiedni program, który temu wszystkiemu pomoże. Dostrojenie silnika i odpowiedni program (oczywiście z pomiarami na hamowni), to też wydatek co najmniej 2 tys zł. Suma sumarum... wrzuć w auto koło 8-10 tys zł, zyskasz może 15-30 koni więcej.
Wrzuć w auto 2 tys zł przy pomocy allegro - stracisz tą moc zamiast ją zyskać i będziesz pluł sobie w brodę.
Suma sumarum, jeśli nie wiesz co robisz, to lepiej pozostać przy seryjnych oryginalnych częściach, lub dedykowanych zamiennikach i przynajmniej tej mocy nie stracisz.
_________________ ...::: devil inside :::...
Potrzebujesz ulotki ? Katalogu? Strony www ? Wizytówki ? - Pisz śmiało na priv lub GG.
Witam
Ja mam u siebie wymieniony kolektor dolotowy wraz z filtrem stożkowym, osłoną termiczną i doprowadzeniem zimnego powietrza i jestem zadowolony . Autko po tej modyfikacji zachowuje się znacznie lepiej niż na seryjnym zestawie.... (zobacz foto)
dodatkowo jest usunięty katalizator i tłumik końcowy wymieniony na ULTER z dyfuzorem....
nie była dostrajana elektronika a czuję lepsze osiągi
Satan widzę, że mi nie wierzysz....
nie chce żeby to zabrzmiało, że się chwalę ale wszystkie e36 - 316 z którymi się ścigałem na spotach przegrywały o dobre 2 nawet 3 długości samochodu... więc o czymś to świadczy
Satan widzę, że mi nie wierzysz....
nie chce żeby to zabrzmiało, że się chwalę ale wszystkie e36 - 316 z którymi się ścigałem na spotach przegrywały o dobre 2 nawet 3 długości samochodu... więc o czymś to świadczy
wierz mi, przy 4 garach jest łatwiej...
w 328i jest ten problem, że masz 2 kolektory, 2 wydechy i jeden tłumik końcowy i trochę innych udziwnień typowo nie standardowych i bardzo łatwo sobie coś napsuć
_________________ ...::: devil inside :::...
Potrzebujesz ulotki ? Katalogu? Strony www ? Wizytówki ? - Pisz śmiało na priv lub GG.
Według mnie sam wydech nic nie pomoże ale raczej tez nic nie pogorszy choć jak już to proponuje układy wydechowe dedykowane do BMW!!! Stożka nie polecam!!!
Według mnie sam wydech nic nie pomoże ale raczej tez nic nie pogorszy choć jak już to proponuje układy wydechowe dedykowane do BMW!!! Stożka nie polecam!!!
Pogorszy, pogorszy.... Sporoboj np. sciagnac calyt ukl. wydech. i sie pzrejedz. Odczujesz pogorszona roznice osiagow
Mój samochód:: BMW 318is e36 coupe
Wiek: 21 Dołączył: 04 Kwi 2007 Posty: 18 Skąd: Opole
Wysłany: 5 Marzec 08, 13:55
Rasend napisał/a:
Według mnie sam wydech nic nie pomoże ale raczej tez nic nie pogorszy choć jak już to proponuje układy wydechowe dedykowane do BMW!!! Stożka nie polecam!!!
Warto przerabiac uklad dolotowy i wydechowy - kazdy od tego zaczyna. Sęk w tym ze nie kazdy wie jak to zrobic. Co z tego ze dasz mu stozek jak nie odizolujesz go od cieplego powietrza ( dostaje cieple, czyli jest go mniej). To tak jakbym wam kazal biegac w upale. Co do ukladu wydechowego - modyfikacja samego ukladu wydechowego faktycznie jest nie do odczucia bo przy masie przykladowo 1350 kg jak tu odczuc 1-2 km ??
Natomiast jezeli wszystko poskladamy w calosc to co sie okazuje autko jest zywsze ( lepiej wkreca sie na obroty, ciagnie juz od nizszych obrotow). Tu 2 km , tam 2 , i wkoncu nazbiera sie tego ze efekt bedzie naprawde odczuwalny
[ Dodano: 5 Marzec 08, 14:00 ]
Enzo napisał/a:
Pogorszy, pogorszy.... Sporoboj np. sciagnac calyt ukl. wydech. i sie pzrejedz. Odczujesz pogorszona roznice osiagow
To czemu profesionalisci nie jezdza na seryjnym wydechu ... bo niby kazdy musi ich slyszec z daleka ??
Nie zgadzam sie z takimi stwierdzeniami bo kilka autek juz zostalo przerobione w moim garazu i znam efekty
dlatego stosuje sie cos takiego jak "strumienice" na przelotowy uklad wydechowy
heheheh taaaaaaaaaa , a świstak siedzi ......, poczytaj o wydechu, o falach stających i zwrotnych, strumienica wyciąga na siłę spaliny co wcale nie jest dobre przy standardowym silniku i dolocie
Mój samochód:: BMW 318is e36 coupe
Wiek: 21 Dołączył: 04 Kwi 2007 Posty: 18 Skąd: Opole
Wysłany: 5 Marzec 08, 15:12
Piotr napisał/a:
heheheh taaaaaaaaaa , a świstak siedzi ......,
Tu nie chodzi o to by sie z kogoś ponabijać - jezeli wiesz wiecej to pisz . Probowales, testowales?? Metoda prob i bledow sa najlepszymi lekcjami w tej dziedzinie.
Aby strumienica wydechu mogła w pełni zaprezentować swoje możliwości, silnik musi być odetkany na wlocie (czyli zamontowany sportowy filtr i strumienica). Montując zestaw składający się z obu strumienic, sportowego filtra powietrza, sportowego układu wydechowego łącznie ze sportowym kolektorem wydechowym, uzyskamy zwiększenie momentu obrotowego oraz przesunięcie jego maksymalnej wartości w zakres niższych obrotów. Strumienice trzeba dobrze dobierać wymiarem i prawidłowo zakładać.
Czytaj dalej te lekturki bo widze, ze piszesz ale nie do konca czaisz o co w tym chodzi. Przede wszystkim faktycznier wyciaga , ale dzieki temu silnik lżej sobie oddycha
Przykładem tego są przypadki uszkodzenia silnika, przez niewłaściwie wykonane i zabudowane strumienice łuskowe, powodujące silny ruch wirowy. Po konsultacjach z profesorem fizyki doszliśmy do wniosku, że jest to skutek nakładania się silnych pulsacji ciśnienia spalin blisko silnika na ich ruch wirowy. Efektem może być nawet cofanie się wiru do silnika, szczególnie w nieustalonych stanach jego pracy. My dążymy do stanów przepływów laminarnych, powodujących najmniejszy opór i głośność. Praktyczna rada: uciekajmy ze strumienicami łuskowymi w miejsce, gdzie przewidziany jest tłumik środkowy. Nawet taka źle dobrana strumienica w miejscu tłumika środkowego może dać pozytywne rezultaty. Umieszczona w miejscu katalizatora lub za nim wywoła turbulencje i np. wypalanie uszczelki pod głowicą. Następną radą jest montowanie układów wydechowych i strumienic za pomocą złączek, zamiast spawania na styk. Daje to możliwość łatwej zmiany np. rodzaju strumienicy czy tłumika w celu ich dokładnego dostosowania do charakterystyki silnika. Tym bardziej, że obecnie na rynku mamy cały asortyment past uszczelniających, złączek i akcesoriów potrzebnych do takiego montażu.
więc jak widać nie takie chop siup, dlatego wole pisać "wstawcie sobie rurkę a nie strumienicę", bo takie zmiany to tylko kilka osób w Polsce potrafi zrobic żeby to miało "ręce i nogi"
zreszta niech każdy robi sobie co uważa, jego auto......
Mój samochód:: BMW 318is e36 coupe
Wiek: 21 Dołączył: 04 Kwi 2007 Posty: 18 Skąd: Opole
Wysłany: 5 Marzec 08, 16:20
tazunio napisał/a:
Arkadio..Opole, pewnie, masz u siebie taka strumienice...
napisz może, że jeszcze wstawiłeś ją w miejsce katalizatora...!?!
Piotr, właśnie to samo miałem wkleić:)
Owszem tak , czemu nie - IeSikowi tez nalezy sie ...
PiotrUmieszczona w miejscu katalizatora lub za nim wywoła turbulencje i np. wypalanie uszczelki pod głowicą[/quote]
Strumienice mogą raczej uszkodzić zawory a nie uszczelke, poniewaz proporcja mieszanki paliwa z powietrzem jest nieodpowiednia, ale dlaczego to już za duzo by o tym pisac ... Jezeli ktos naprawde bedzie sie chcial dowiedziec to w necie sa napewno odpowiednie do tego strony ...
Wracajać do stumienicy w miejsce katalizatora ... Są dwa sposoby montażu strumienic " NADDZWIEKOWYCH"
1. SILNIK - KATALIZATOR - STR. NADDZWIEKOWA - TLUMIK KONCOWY
2. SILNIK - STR. NADDZWIEKOWA - TLUMIK SRODKOWY - TLUMIK KONCOWY
Więcej ...
Są jeszcze strumienice szczelinowe, ale je zas stosuje sie w silnikach wysokoobrotowych ( ponad 7000 obr/min ...
A Z reszta .. poczytajcie sobie ... http://www.michael-tuning.pl/ ...
Mój samochód:: BMW e34 525i M50B25
Wiek: 23 Dołączył: 03 Mar 2008 Posty: 31 Skąd: Sułów
Wysłany: 7 Marzec 08, 13:52
piszecie 2/3 konie przy zmianie calego ukladu wydechowego?? 2-3hp/100hp dodaje wstawienie smiesznych rurek zamiast kata.. tylko wtedy moze nam wypluc srodkowy tlumik..
strumiennica dziala na malym zakresie obrotow nawet jak jest dobrze ustawiona.. (wkoncu naprawde dziala tylko przy otwartym zaworze wydechowym) ale pogorszyc chyba nie.. falowosc dziala w malym zakresie.. mozna to obliczyc : calkowity kat krzywki wydechowej/kat zawarty pomiedzy poczatkiem otwarcia zaworu wydechowego, a poczatkiem otwarcia zaworu ssacego.. tylko najczesciej w samochodach seryjnych sa to przyblizone wartosci (po podzieleniu 1,025 or smf) co po pomnozeniu przez obroty w ktorych wzrost mocy ma sie zaczac np 5000 obr/min wynosi 5100 obr/min czyli dodatni efekt strumiennicy bylby tylko na 100 obr/min..
ale sie rozpialem strumiennica jedynie w miejsce srodkowego tlumika.. i tylko wtedy nie bedzie ujemnie dzialac..
magnetyzery dzialaja.. ale w silnikach o malej pojemnosci i gdy nie operujemy gwaltownie gazem..
stozek w zimie bedzie dawac efekt.. a w lecie tylko wtedy gdy bedzie odciety dokladnie od ciepla silnika i blisko strumienia powietrza...
Moim skromnym zdaniem najlepiej jezeli chce sie polepszyc osiagi bez duzego wkladu finansowego.. wlozyc sportowy wklad w oryginalna obudowe filtra.. + dedykowany tlumik koncowy, rurki zamiast kata i do tego chiptuning.. tylko lepiej nie spodziewac sie cudow.. chip dodaje duzo ale w silnikach z turbinkami.. po takim tunie powinno podniesc Nm i hp o jakies 15-20%..
co do tego ze tegie glowy siedzialy nad osprzetem w bmw.. to prawda.. ale siedzieli po to zeby uzyskac zadowalajace spalanie przy duzej mocy - zeby samochody trafily do jak najwiekszej ilosci odbiorcow.. a ja np. staram sie podniesc moc przy zachowaniu spalania..
o efektach dam znac pewnie za kilka miesiecy (narazie 5% hp i 7% Nm przybylo) brak kasy wszystko zmienia ;]
Pozdro
_________________ We stand strong for what we beleive in... We ride together, we die together...
Ostatnio zmieniony przez Giera 7 Marzec 08, 13:57, w całości zmieniany 1 raz
Mój samochód:: BMW 318is e36 coupe
Wiek: 21 Dołączył: 04 Kwi 2007 Posty: 18 Skąd: Opole
Wysłany: 7 Marzec 08, 16:15
Giera napisał/a:
tylko wtedy moze nam wypluc srodkowy tlumik..
Nie czaje w ogole tej mysli ...
Giera napisał/a:
strumiennica jedynie w miejsce srodkowego tlumika.. i tylko wtedy nie bedzie ujemnie dzialac..
Nie wiem z kad wziales te informacje ... popatrz na link michaela - ta firma dokladnie badala to wszystko i stosuja sie do tego. podwazanie tego jest raczej zbedne
Giera napisał/a:
np 5000 obr/min wynosi 5100 obr/min czyli dodatni efekt strumiennicy bylby tylko na 100 obr/min..
Strumienica przenosi maks. mom. obr. na nizszy zakres obrotow.
Nie mam sily mocowac sie i udowadniac komus jego wiedze, ktora nie jest kompletna - komus cos swita , cos kiedys poczytal i mysli ze wie wszystko. Wszyscy sa nagle swietnymi inzynierami , mechanikami - ok niech kazdy mysli swoje, ale ciekaw jestem jak to fakycznie taka osoba przelozy na realia. Jak juz predzej napisalem nie mam zamiaru sie scierac by udowodnic swoja racje. Zycze powodzenia
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum