Koles pisze, ze moglby doplacic mi 6500zl gdybysmy sie zamienili. On wzialby samochod bez moich alusow, ale dalby rowniez swoa bunie na zimowkach. Jak radzicie? Mam triche cisnienie na touringa, z racji tego, ze bedzie bejbus w rodzinie. Fakt, ze bejbus bedzie za 7 miechow dopiero, wiec czasu troche mam. Ale wiecie jak jest,jak czlowiek sie wkreci w temat samochodu, to chcialby jak najszybciej, zeby juz mogl cos podlubac przy niej..
Jak Wam sie widzi ta zamiana? Radzilibyscie poczekac az uda mi sie sprzedac (chociaz teraz sprzedac to nie bulka z maslem) i wtedy np sprowadzic sobie jakas perelke? A tak przy okazji, uwazacie, ze 19500 to cena odpowiednia do mojej buni?
...z racji mojego dorobku w "bejbusach" mogę się wypowiedzieć następująco: touring to Ci będzie potrzebny za parę lat...w 1997 Seicento jechałem nad morze z trójką z tyłu (2 x 3 lata i 1 x 5 lat) razem 5 osób, więc wydaje mi się, że troszeczkę panikujesz ...naprawdę szkoda Twojej cupetki, no chyba, że po prostu chcesz się jej pozbyć...
Ostatnio zmieniony przez misiek666 29 Listopad 08, 15:02, w całości zmieniany 2 razy
Z tym, ze musze miec touring bo bejbus, to nie tak do konca. Ja po prostu szukalem zmiany. A skoro bedzie dziecko, i za dwa lata pewnie jeszcze jedno, lub dwa w porywach do szesciu, to mysle bardziej przyszlosciowo, i czemu nie kombi. Chociazby dla faktu, ze touring me sie troche bardziej podoba niz sedan
Druga sprawa, ze ostatnio jakos automatyczna skrzynia mi lazi po glowie. Juz czasami mam dosyc mahania te skrzynia biegow w tych korkach, i zrobilem sie troche wygody i zamarzyla mi sie widlasta osemeczka w automacie Wiec to, ze dziecko to na zasadzie, ze i tak bede musial kiedys zmeinic i tak, to wole teraz i jeszcze troche pogrzebie przy furce
Pytanie tylko, czy myslicie, ze powinienem isc na wstrzymanie i poczekac az sprzedam swoja i sprowadzic, czy ten wyglada na dosc dobry egzemplarz i czy nie zastanowic sie nad zamiana? Tylko, ze ten jest rocznik 93. Byly jeszcze mlodsze o 3 lata. Tam byla jakas zasadnicza zmiana np jakis lifting po 93? Czy z wygladu 93 i np 96 sa identiko?
woz, w maju 1994 roku byl lifting przedniego pasa. bylo szersze przetloczenie w porownaniu do modeli z poprzednich lat. ta e34 touring jest z 1993 roku i ma te przetloczenie, troche dziwne, ale oczywiscie kazdy mogl tak zalozyc, zeby odmlodzic auto. ojciec ma 525tds z 1995 roku i ma wlasnie szersze przetloczenie na masce
zreszta chyba sobie te odpuszcze, poniewaz okazuje sie, ze nie ma szyberdachu. A ja jednak bym chcial cos takiego, co moge otworzyc i posluchac jak widlaska chodzi...
Apropos, myslicie, ze 19 500 to w miare ok cena mojej? Sam nie wiem, bo te ceny strasznie wariuja.. .:/
coś mi się nie widzi...
tłumik wisi, tylny zderzak poobijany, auto wygląda jakby całe było malowane...
stan kolekcjonerski - mocno przesadzona opinia...
osobiście nawet bym o tym egzemplarz nie myślał
[ Dodano: 29 Listopad 08, 16:36 ] woz, cena spoko i myślę, że adekwatna do stanu auta, poza tym niezłe mody, myślę że po Nowym roku znajdzie się jakiś napaleniec,
powodzenia w bojach
OK, dzieki Wam za rade. Bez sensu sie napalilem, no ale sie zdarza. Mysle, ze lepiej na spokojnie poczekac az sprzedam swoje cacko, a wtedy na spokojnie znalezc sobie jakis ladny egzemplarz swiezo sprowadzony, albo sam sprowadzic. Pozdro i
Mój samochód:: bmw 318 CI
Dołączył: 24 Paź 2008 Posty: 39 Skąd: DOLNYŚLĄSK
Wysłany: 29 Listopad 08, 21:56
wozu jak moge tobie cos podpowiedziec to twoja bunia to igielka w porownaniu do e34 .Ja osobiscie z nia bym sie nie roztawał, moja ciotka ma doroslego syna i cale zycie zmieniala auta ale tylko byly to mitsubishi eclipse a to w porownaniu do buni to puszka po konserwach. powodzonka zycze....
Mój samochód:: BMW
Wiek: 28 Dołączył: 15 Cze 2008 Posty: 257 Skąd: Z planety Ziemia
Wysłany: 30 Listopad 08, 13:30
PiterOKL napisał/a:
woz, w maju 1994 roku byl lifting przedniego pasa. bylo szersze przetloczenie w porownaniu do modeli z poprzednich lat. ta e34 touring jest z 1993 roku i ma te przetloczenie, troche dziwne, ale oczywiscie kazdy mogl tak zalozyc, zeby odmlodzic auto. ojciec ma 525tds z 1995 roku i ma wlasnie szersze przetloczenie na masce
Nie prawda,w tej tak ma być!
V8ki miały niezależnie od rocznika szeroką nerke.
Po połowie 94 był lifting i wtedy nawet 518 miały szerokie mordki.
Ja bym tą obejrzał,kolor wydaje się oryginalny (zdjęcia są słabe)-chyba Technoviolett metallic.
Podwójny szyber-niby fajny wynalazek.
Wiem, widzialem juz te ogloszenie 540. Wydaje sie byc bardzo ladna. No i skoro juz ktos zalatwia sobie tablice 540KR, to znaczy, ze nie ma byle jakiego podejscia do samochodu
Juz myslalem nad 540, ale jezeli taki silnik, to chyba z instalka. Nie zalezy mi na tym, zeby fura mi ciagnela 23 litry w korkach Wiec pomyslalem sobie, ze albo 540 na gazie, albo 530 bez. Nie wiem, caly czas ten gaz u mnie pod znakiem zapytania, chociaz po rozmowach z ludzmi sie powoli lamie przed nim. Ponoc te nowsze naprawde dobra rzecz.
A te 530 z wrocka na gazie juz ogladalem. Bardzo ladna, naprawde. 93 rok. W srodku kierownica z oznakowaniem alpina. Na progi nakladki bmw, dywaniki alpiny. Oznakowanie zewnetrzne alpiny. Nie chodzi o to, ze to jest duzo warte, ale o to, ze wlsciciel mial ponad przecietne podejscie do tego samochodu, co zazwyczaj znaczy, ze samochod jest zadbany.
Apropos tego z tym kolorem ciekawym. Po pierwsze nie ma szyberu, a po drugie Koles napisal, ze moze mi doplacic 6500, i to nie dodaje alusow tylko daje mi na zimowkach. Piernicze, nie oplaca mi sie. On bez alusow wycenil na 8500zl. Doplaca mi 6500 czyli to jakbym swoj puszczal za 15000. Troche malo...
...a to teraz wszystko jasne...Touringi Rulez ! ...spokojnie sprzedaj swoją i poszukaj czegoś sam na zachód od Odry...ja dopiero co przywiozłem swojego Touringa z Viernheim (Stuttgart), natomiast dwa lata temu trafiłem w tamtych okolicach E34 525iA Touring z 1996, czyli z końca produkcji. 525iA też daje radę
Ostatnio zmieniony przez misiek666 30 Listopad 08, 14:17, w całości zmieniany 1 raz
Kurcze, nawet ladna bejca Ja jednak w automacie czegos szukam. I nie wiem czemu, ale mam jakos slabosc do tych E34. Heh, ale dzieki A misiek666 chyba masz racje. Nigdzie mi sie nie spieszy. Najlepiej na razie poczekac, spokojnie sprzedac swoja a pozniej na spokojnie cos soie sprzedac.
[ Dodano: 30 Listopad 08, 20:52 ]
Ja piernicze, ale walkuje ten temat, wiec z gory przepraszam i prosze - badzcie cierpliwy na moje sto tysiecy pytan ws tych v8-emek...
Az ciezko bylo uwierzyc. Dorwalem sie do katalogu samochodowego. Czy to jest mozliwe, ze roznica w spalaniu w miescie (bo na trasie sa ponoc porownywalne..) miedzy 530 v8 a 540 v8 w budzie e34 moze byc zaledwie pare litrow na 100km?
z gory sorry za meczenie z tym tematem, ale chcialbym ustalic to i owo zanim zaczne szukac..
[ Dodano: 30 Listopad 08, 21:52 ]
Ta zeby zakonczyc ten temat. Poszperalem troche na necie i sporo sie dowiedzialem. A wiec w skrocie:
Wiec okazuje sie, ze to roznica raptem 3 litrow na setke (w miesice. Na trasie pali mniej??. To mozliwe?? )
Jesli ktos ma jakies watpliwosci co do tej info, to prosze dajcie znac. A jezeli to w miare trafne, to tez dajcie znac. Juz z checia zamknalbzm ten temat u siebie w glowie
Tak z ciekawosci. Nie wiem czy pytalem. Te widlaste 3 i 4 litrowki sa udanymi silnikami? W miare bez problemowymi? Wszelkie info mile widziana..
WOZ, na fotach wygląda całkiem nieżle, ale nie wiadomo jak jest naprawde.
Co do automata ja się skusiłem, jest to mój pierwszy automat i jestem zadowolony,
a co do szyberdachów to nie wiem jak inni twierdzą ale mi odradzali, podobno są z nimi problemy. pozdro
Mój samochód:: BMW
Wiek: 28 Dołączył: 15 Cze 2008 Posty: 257 Skąd: Z planety Ziemia
Wysłany: 1 Grudzień 08, 22:38
Co do szybru-także słyszałem że się tnie ale nie będę się wypowiadał bo nie miałem,tylko korzystałem-z praktycznego puntku widzenia-świetny wynalazek!
Szkoda że BMW zrezygnowało ...
Ponoć jak się zatnie to trzeba przytrzymać wciśnięty "do góry" przycisk i jakoś się zamyka.Chyba że są inne problemy,to nie wiem.
woz Gość
Wysłany: 2 Grudzień 08, 07:40
No ale wiesz, skoro BMW zrezygnowalo, to nie bez przyczyny...
Tak jak pisalem, skoro BMW zrezygnowalo z tego szyberdachu, to nie bez powodu. I nad tym warto sie zastanowic. A tak apropos, napisalem wczaesniej w innym temacie. Wczoraj zerknalem przypadkowo na temat zwiazany z silnikiem M30B35. Silnik ma wiekszy moment niz 3.0 V8 (305Nm do 290Nm). ^ garow a nie osiem, co akurat jako minus , ale silnik jest ponoc nie do zajechania!!! Starsza konstrukcja niz M60B30, ale ciekaw jestem jak sie sprawuje w E34 z automatem. Czy lepszy M60B30 jesli fura nie bedzie katowana? No wiesz, z kombi automatem nie bede drftingowal... hehe
Mój samochód:: BMW
Wiek: 28 Dołączył: 15 Cze 2008 Posty: 257 Skąd: Z planety Ziemia
Wysłany: 2 Grudzień 08, 21:19
Podejrzewam że zrezygnowali z powodów kosztów.Bo nigdzie nie czytałem że były z nim problemy (a takie gazety jak Motor,AŚ lubią powyolbrzymiać).
M30 będzie chyba więcej palić niż M60B30 ale wg mnie jest to lepszy motor
Wiem, ze lepszy. No ale M60B30 to V8 . Mysle, ze kazdy motor ze stajni BMW, jesli dobrze zadbany to bedzie jezdzil i jezdzil..
Dzisiaj ogladalem na mobile.de. Bardzo ladne egzemplarze w okolicach 2500 Euro. Jesli bede kupowal, to napewno sprowadzone
Dzieki chlopaki za wszelkie rady. Wyglada na to, ze 3 litrowa V8 wygrala u mnie. teraz tylko czekam na sprzedaz swojej, a pozniej biore sie za poszukiwania nastepczynie
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum