Pamiętajmy o nim niech zostanie w naszej pamięci!!
Był wzorem do naśladowania!! Wielki człowiek który musiał odejśc ,gdyż
potrzebowali go na niebiańskich Oesach
" Śpieszmy sie kochać ludzi bo tak szybko odchodzą"
Ja jutro przyczepiam czarną wstążke aby jakoś to pokazać ze pamiętam
_________________ Niech Rajdy będą z Wami !!! 12.03.2006-2miejsce w 2el.Mistrzostw Malczyc -jechałem jako pilot .
Mój samochód:: Honda CB 750 SF , BMW R1150GS
Wiek: 27 Dołączył: 25 Lut 2005 Posty: 584 Skąd: Wrocek
Wysłany: 12 Luty 06, 10:07
Szkoda Mam krótki filmik z migawkami ze startów Janusza ,od malucha do Focusa WRC, gdybyście chcieli obejrzeć , tylko nie wiem gdzie mógłbym go wrzucić
_________________ Motocykle są wszędzie
patrz w lusterka
Motocykle są wszędzie
Kierowco żyj bez winy
Twoje pierwsze wymuszenie
może być moim ostatnim.
Bob
Mój samochód:: Passat B5 TDI
Wiek: 24 Dołączył: 17 Paź 2005 Posty: 852 Skąd: West Yorkshire
Wysłany: 12 Luty 06, 12:12
To bylo straszne pamietam jak sie dowiedzialem to byłem w szoku, mój ulubiony kierowca. Ktoś kiedys powiedział o nim "byl gwiazdą, ale nie był gwiazdorem" skromny normalny gość.
Od tamtej pory mam naklejke z "Mistrzowską 1" dla Janusza.
A jeśli chodzi o filmy to polecam "Ostatni Oes"
_________________ 148.5KM/313.5nM powered by DYNOSOFT
Mój samochód:: BMW e28 520i 1984 rok
Dołączył: 17 Paź 2005 Posty: 232 Skąd: POLSKA
Wysłany: 12 Luty 06, 18:28
Za to co napisze zjecie mnie ale troszke jest dla mnie ironia gdy ginie kierowca rajdowy
czesto przestrzegajacy przed takimi okolicznosciami i uczacy nas zwyklych kierowcow jak jezdzic i ginie szczerze mowiac i prawdziwie przez zwykla glupote i brawure a sprawe naglasnia sie prawie tak mocno jak przy smierci papieza gdzie w tych realiach zginalby jakikolwiek uzytkownik drogi i sprawa by zamilkla i nie bylo by tak glosno a tu przez brawure kierowcy ( przed kazdym przejazdem jest znak stop a nawet jak nie ma to kazdy wie by sie zatrzymac) Czy w tym kraju musi zginac slawna osoba by niektore rzeczy wyszly na jaw a ludzie byli ostrozniejsi ?? Wiem ze mnie zjedziecie ale sory dla mnie nie bedzie nigdy autorytetem czlowiek uczacy jezdzic ludzi a popelniajacy niewybaczalny i mocny w swoich skutkach blad.
Takie hjest mopje zdanie i POKOJ bo nie chce by powstala niepotrzebna wrzawa
_________________ Ja sie bawie w PRL .
A Ty ?
------------------------------------------------------
Chlopaki Sa W Burdelach
------------------------------------------------------
Mój samochód:: będzie to BMW
Wiek: 20 Dołączył: 13 Paź 2005 Posty: 1308 Skąd: Jelcz-Laskowice
Wysłany: 12 Luty 06, 18:35
Fakt, za bardzo sie nie popisał, możliwe że przez brawure i głupote. Z tym że taka sprawa była że zapory nie były opuszczone.... zbyt wielkie zaufanie do tej ,,strażniczki'' mogło go zgubić.... zresztą nie powinniśmy sie bawić teraz w detektywów i filozofów, bo nie wiemy jak to naprawde było
_________________ "Wygrywa nie ten, kto ostatni zaczyna hamowac, tylko ten kto pierwszy zaczyna przyspieszac" Tomasz Sikora
Za to co napisze zjecie mnie ale troszke jest dla mnie ironia gdy ginie kierowca rajdowy
czesto przestrzegajacy przed takimi okolicznosciami i uczacy nas zwyklych kierowcow jak jezdzic i ginie szczerze mowiac i prawdziwie przez zwykla glupote i brawure a sprawe naglasnia sie prawie tak mocno jak przy smierci papieza gdzie w tych realiach zginalby jakikolwiek uzytkownik drogi i sprawa by zamilkla i nie bylo by tak glosno a tu przez brawure kierowcy ( przed kazdym przejazdem jest znak stop a nawet jak nie ma to kazdy wie by sie zatrzymac) Czy w tym kraju musi zginac slawna osoba by niektore rzeczy wyszly na jaw a ludzie byli ostrozniejsi ?? Wiem ze mnie zjedziecie ale sory dla mnie nie bedzie nigdy autorytetem czlowiek uczacy jezdzic ludzi a popelniajacy niewybaczalny i mocny w swoich skutkach blad.
Takie hjest mopje zdanie i POKOJ bo nie chce by powstala niepotrzebna wrzawa
niestety takie życie na każdego przyjdzie czas .co do wrzawy to uważam że była potrzebna a to dlatego że za jej sprawą poprawiła się sytuacja i świadomość ludzi,także mojej co do uwagi na drogach.kiedyś nie zwracałem na przejazdy praktycznie uwagi a teraz nawet na strzeżonym uważam i się dokładnie rozglądam..
co do miejsca wypadku to było bardzo nieciekawe[przejazd między budynkami] i nietrzeba brawury ale wystarcza chwila nieuwagi.a pozatym przyznajcie z ręką na sercu czy na przejeżdzie strzeżonym z szlabanami zwracaliście uwagę na to czy jedzie pociąg??.
a tak na marginesie to niewidziałem żeby janusz jeżdził jak wariat[oprócz oesów] w przeciwieństwie do innych kierowców. a widziałem go setki razy na zapoznaniu z trasą oraz na zwykłych dojazdach.
pozdro
Bob
Mój samochód:: Passat B5 TDI
Wiek: 24 Dołączył: 17 Paź 2005 Posty: 852 Skąd: West Yorkshire
Wysłany: 12 Luty 06, 19:36
spadne zaraz z krzesła........
W kiernku w którym jechal Janusz zeby zobaczyć czy nic nie jedzie trzeba wystawić przód auta na torowisko, niestety pech chcial ze nie dośc ze przejazd był podniesiony to jeszcze ten pociąg byl spóźniony, gdyby przejechal o normalnej porze nie doszloby do tej tragedii.
A to ze Kulig uczyl jezdzic to akurat dobrze, ON prowadzil szkołę jazdy dla mlodych kierowców rajdowych, ucyzl ich pewnych zachowań itp, udzielal wskazówek, pokazal jak ustawić samochod itp, nie ucyzl jezdizc po drogach publicznych. Firma nazywa się
o ile sie nie myle "KULIG PROMOTION" czy jakos tak i działa do dzisiaj jakis jego przyjaciel
prowadzi to teraz.....
I nie piszcie ze to była brawura czy cos w tym stylu....
Pozatym z tego co wiem to po drogach publicznych jezdizl bardzo spokojnie, wogóle na codzien podobno bardzo opanowany spokojny i normalny czlowiek.
Świadomie narażał swoje życie na odcinkach specjalnych i tam zdawal sobie sprawę z niebezpieczeństwa, a to co się stało to nieszczęśliwy wypadek. Zreszta NIE Z JEGO WINY!
_________________ 148.5KM/313.5nM powered by DYNOSOFT
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum