Wczoraj jade sobie pulaskiego,z zamierzeniem skretu w lewo za wiaduktem kolejowym,a tu mi wyskakuje czerwona E36 compakt i musiala mnie lyknac mimo ze nie bylo gdzie(bo jeszcze by grzecznie przez swiatla mosiala za mna przejechac
Moim oczom ukazal sie wielce wyeksponowany znaczek 316 i komin wiekszy nawet od tego co ja mam w aucie. Chodzila jak calibra ale to niewazne-jaki tlumik taki dzwiek
Niedalem sie podpuscic do momentu kiedy obaj skrecalismy w tym samym kierunku.
Gosc w pendzel ,a przed moja maska ukazala sie wielka niebieska chmura i ten wspanialy odur palonego oleju.
Wiele nie namyslajac sie pokazalem mu gdzie jego miejsce.
Bylo mi najzwyklej w swiecie wstyd za niego-nie dosc ze wariat i rzeźbiesz na drodze to jeszcze autko tak zaniedbane i zajechane ze az wstyd.
Co innego jakby jechal normalnie to spoko ale jak zaczal swirowac to wymieklem
Potem przez takich podtrzymywany jest stereotyp kim sa kierowcy bmw
Mój samochód:: BMW:był Compact E36 316i. Jest sedan E36 320i
Wiek: 26 Dołączył: 26 Sie 2007 Posty: 206 Skąd: Wrocław
Wysłany: 4 Październik 09, 22:24
Tomek na wiejskich jak na wiejskich ,ale on jechal w miescie Ale zgadzam sie z Toba Kaspri rowniez wiocha nie zna granic. A ludzie szybko stereotypu na temat dresu ,mafii i posiadaczy Bmw nie zmienią
_________________ Części z demontażu BMW E36 sedan 316i, 318i
tel. 669-338-599.
Dzis tez miałem taka sytuacje (tylko że za mną) śpieszyła sie młodzież BMW E36 że zaparkowała na mnie na światłach.
Moje uszkodzenia:
- zderzak
- jeszcze nie wiem co, ale klapa bagażnika uciekła na prawo lekko.
Sprawca: to foty
Rozmowa i stwierdzenie kierowcy (czyt. sprawcy) że 300zł załatwi sprawe, a ja na to
Najdziwniejsze jest to że sprawca nie miał waznego badania technicznego (do 29,09,09), OC było nie czytelne (widziałem je)- cos tam było ale co to niewiadomo co.
Pan policjant powiedział żeby DOSTARCZYŁ dokument stwierdzający opłacone OC na ten pojazd i pojechał sobie bez przeglądu dalej!!!!!!!!!!!!!!!!!!
400zł i 6pktna koncie kolesia.
Powinno byc tak (gośno mysle):
Przyjeźdzają policjanci, spisują, notatka, samochód sprawcy na lawete (brak przeglądu, lampy swieca w kosmos) i zabierają na parking, mandat za wypadek+ mandat za brak przeglądu + mandat za brak czytelnego OC.
A najlepsze że pan policjant, czemu sie nie dogadaliśmy sami
Za brak przeglądu powinni zabrac mu dowód , mandatu nie powinien dostac za brak
przeglądu , jedynie za kolizje w ruchu czyli od 300-500zł punktów 4 albo 6 nie
pamietam teraz dokładnie.
Za samą stłuczke nie powinnien zabierac dowodu bo lampy nie pękły wiec luz
A z tym 300zł załatwi sprawe to niezły dowcip
Z OC dostaniesz przynajmniej 1500zł za tą stłuczke
no to nie ciekawie, ale tekst policjanta, czemu się nie dogadaliście sami to już szczyt ignorancji.. i ciekawe co teraz z tym oc, bo nie wypłacą bo nie miał ważnego przeglądu. Takie info zasłyszałem, ubezpieczyciel uchyla się od wypłacenia odszkodowania jeżeli nie ma ważnego badania technicznego pojazdu w chwili kolizji i rachunek idzie do gościa teraz kwestia czy jest wypłacalny.. Sprawdź tą informację, bo to tak jak mówię tylko zasłyszane informacje.
Moje uszkodzenia:
- zderzak
- jeszcze nie wiem co, ale klapa bagażnika uciekła na prawo lekko.
Za takie coś orzekli mi kiedyś w e34 szkodę całkowitą , nie była to zdrowa fura to nawet dobrze na tym wyszedłem , co do wypłaty odszkodowania to ostatnio było coś w mediach że brak przeglądu nie może być powodem niewypłacenia odszkodowania .
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum