Mój samochód:: e36 Coupe
Wiek: 26 Dołączył: 16 Sie 2007 Posty: 2251 Skąd: DTR (O)
Wysłany: 19 Maj 09, 12:08 Pijany kierowca
4.2 promila i jeszcze w miarę jechał... tak to chyba tylko Polak potrafi (pewnie też nie jeden Rosjanin).
Ja nawet jak wypiję jedno piwo to nie wsiadam za kółko, a koleś musiał... sam już nie wiem ile musiał wypić, ale na pewno nie 0,5l tylko sporo więcej.
Dziennkarze jak juz cos podlapia to dmuchaja aby bylo ostro i zatrwazajaco, mysle ze kolo pompowal ze 3-4 dni potem "lufke " na kacorka i maluszkiem do pracy pociskal w koncu dobrego fachowca to czuc z daleka , i pomiar poszedl w Swiat
_________________ Mercedes może również dostarczać radość z jazdy
Ostatnio zmieniony przez Jareknes 19 Maj 09, 13:57, w całości zmieniany 2 razy
"Jesli wydaje Ci sie ze zwiekszyles przez to
bezpieczensto przez doniesienie na policje to
zyjesz w błedzie. Kierowca malacza jest
prawdopodobinie uzalezniony od alkoholu iwsiadzie
ponownie za kierownice ale bez prawka i tez po
pijaku. Wiec myslisz ze Ci sie udale.???
trzeba zmienic mentalnosc polskiego narodu,
kultyre jazdy. Dobrze ze nie mam w rodzinie
kabla,bo bym tego nie przezył. WSTYDDDD polak na
polaka WSTYDDD wstydz sie zycze cie zeby ktos na
ciebie nakablował w innej moze kwesti ale nikt
swiety nie jest i za cos kiedys bekniesz, z kablem
wojujesz od kabla zginiesz hehe peace"
Mój samochód:: e36 Coupe
Wiek: 26 Dołączył: 16 Sie 2007 Posty: 2251 Skąd: DTR (O)
Wysłany: 20 Maj 09, 10:06
Jak dla mnie to nie jest tak do końca kablowanie... Wystarczy że pomyśle że taki człowiek po % może wyrządzić krzywdę komuś przypadkowemu - a wtedy aż nóż otwiera sie w kieszenie
A ten koleś miał 4,2 promila pewnie dlatego że chlał parę dni, tak jak napisał Jareknes.
_________________ .:B:.:M:.:W:. było 320i | 328iA | 325 TDS | 323 TI | jest 320i
Mój samochód:: e36 Coupe
Wiek: 26 Dołączył: 16 Sie 2007 Posty: 2251 Skąd: DTR (O)
Wysłany: 20 Maj 09, 11:27
Rekordy bijemy chętnie i bez względu na to, czy mają jakiś sens. Kiedy w latach 60. elekryfikowano wieś polską, wśród chłopów popularne było siłowanie się z prądem. Zwyciężał ten, który wytrzymał największe napięcie i nie umarł.
My jesteśmy the best
A to cytat z netu :
14,8 promila alkoholu we krwi miał Tadeusz S., który w 1995 roku jadąc samochodem, spowodował wypadek pod Wrocławiem. Wynik badania był tak nieprawdopodobny, że powtarzano je pięciokrotnie, zawsze z takim samym rezultatem. Mężczyzna zmarł kilkanaście dni później w wyniku obrażeń odniesionych w wypadku.
Ten jest też dobry :
Rekordzista przebywał w warszawskiej izbie wytrzeźwień 152 razy w 1999 roku. I nie zapłacił ani grosza. W sumie jest winien izbie 70 tys. zł
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum