Mój samochód:: Było: e36 318is Coupe '94 / Jest: Vectra B 1.6 16V (rodziców) :P
Wiek: 24 Dołączył: 13 Maj 2008 Posty: 226 Skąd: Wrocław
Wysłany: 5 Listopad 08, 15:57
Spooooko Jeszcze na części pójdzie
Cyt. INTERIA napisał/a:
"W wyniku uderzenia karoseria omegi rozpadła się na dwie części, z auta wypadł również zespół napędowy. (...) Najprawdopodobniej przyczyną tego, że omega rozpadła się na części była rdza, która w znaczący sposób osłabiła strukturę nośną nadwozia."
Nie wierzę... Jak można w ogóle doprowadzić auto do takiego stanu...
Czytałem o tych omegach pare dni temu.Porównywane było z volvo 740.Ogólnie opinia była całkiem przyzwoita jednak mega minusem była wszechstronna korozja prawie wszędzie.
Pozwole sobie zacytować :
"Omega wypada pod względem blacharki naprawde blado , na dobra sprawę przed jej zakupem należy sprawdzic czy da sie w niej jeszcze zmienić koło z pomocą fabrycznego podnosnika.Fatalny stan pogów, nadkoli tylnych(rdze często maskują ozdobne listwy z tworzywa sztucznego) i co najważniejsze- korozja elementów nośnych podłogi-oto rzeczy ,które dyskwalifikują większość najtańszych egzemplarzy. "
Ogólnie to niestety prawda,ople tak okropnie gniją,że gdybym nie widział to bym nie uwierzył. Jest takie urządzenie co nazywa się CALIBRA, 90 procent tych urządzeń nie posiada podłużnic,ponieważ zgniły. Raz robiłem koledze calibrę w której tylne podłużnice w miejscu gdzie opierają się sprężyny zostały zastąpione UWAGA młotkami 2kg z każdej strony. Bez trzonków ma się rozumieć. Ktoś podniósł autko,odkręcił amortyzator,wsunął metalową część młotka,opuścił auto,skręcił amorek i podłużnica naprawiona,he,he. Progi,nadkola,błotniki,wszystko gnije okropnie. Porównajmy to do poczciwej E30,nie ma szans.
Jak swoją oglądam w kanale to jestem dumny stan progów jest naprawde dobry jak na wózek ,który bedzie obchodził niedługo dwudzieste urodziny Od strony mechanicznej wyglada to troche inaczej Wcześniej miałem seata cordobe ,którego odkupiłem od moich rodziców, masakra miał raptem szesc czy siedem lat jak trza było mu fundnąć robote progów i chyba jeszcze błotników.Obecnie moi rodzice posiadają opla vectre B 2.0 DTi z 2001 r ,teraz na wiosne miał robioną maske , i parchy na drzwiach .Dało to po kieszeni.
ja mam taka Omege A w domu i nie moge złego slowa na nią powiedziec mamy ja 12 czy tam 13 juz lat i nigdy nie odmowila posłuszenstwa oprucz tego trzyma sie bardzo bardzo dobrze
_________________ Mistrzów Prostej Pozdrawia Pierwszy Zakręt !
No niezle.Przynajmniej straz nie musiala rozcinac wraku.Moze ta omega byla zespawana z kilku czesci do kupy (jak audi dziadka mojej zony) i spawy puscily.ha ha.Nie ma to jak
Stan auta zależy jeszcze gdzie jeździło, jeśli w ciepłych krajach, to trzyma się dobrze, a tam gdzie walą sól niemiłosiernie (np. Austria) gniją na potęgę. Widziałem E30 zjedzone strasznie, tak samo audi 80 (ocynk) pożarte podwozie. Jak dochodzi jeszcze kiepskie zabezpieczenie, to rozpada się później na 2 części. Niektórzy producenci zalecają nowe samochody zabezpieczać antykorozyjnie takie już są oszczędności.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum