Maxbimmer BMW Klub Wrocław Maxbimmer BMW Klub - Forum
Samochody BMW serii 1, serii 2, serii 3, serii 5,serii 6 serii 7 e-30 e-36 e-46 e90 x-3 x-5 z-3 z-4 i inne...

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  Regulamin forumRegulamin  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumGaleria BMW  Chat

Uwaga! To stara wersja forum.
Działa w trybie tylko do odczytu.
Na nowe forum zapraszamy tutaj:
Forum BMW


Poprzedni temat :: Następny temat
Opowiadanko :) - niezła zabawa i śmiechu troche - zapraszam
Autor Wiadomość
Raddar 


Mój samochód:: BMW 318i - E36
Wiek: 36
Dołączył: 05 Sie 2007
Posty: 82
Skąd: Wałbrzych
Wysłany: 8 Sierpień 07, 10:58   Opowiadanko :) - niezła zabawa i śmiechu troche - zapraszam

Gra forumowa ktora lubie najbardziej .....zaczynamy od 3 slow i dopisujac w nowym poscie kolejna 3 slowa tworzace w miare spojna tworzymy nasza opowiastke forumową
Moze być wiecej jak 3 wyrazy ale nie miej, możemy ustalić że max to 7 wyrazów nielicząc jedno literowych części, każdy pisze w/g swojego uznania i humoru :D


No wiec zacznijmy, od :

W pewny sierpniowy dzień ...
 
 
maximus 
BAD LOOK BMW


Mój samochód:: BMW E36 318i
Wiek: 27
Dołączył: 12 Kwi 2007
Posty: 700
Skąd: Jelcz-Laskowice
Wysłany: 8 Sierpień 07, 11:12   

W pewny sierpniowy dzień obudził się maximus....
_________________
"Gdyby Bog popieral przedni naped chodzilibysmy na rekach"
 
 
 
Raddar 


Mój samochód:: BMW 318i - E36
Wiek: 36
Dołączył: 05 Sie 2007
Posty: 82
Skąd: Wałbrzych
Wysłany: 8 Sierpień 07, 11:16   

W pewny sierpniowy dzień obudził się maximus ... mając potwornego kaca ...
Ostatnio zmieniony przez Raddar 8 Sierpień 07, 11:19, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
nibiru
[Usunięty]

Wysłany: 8 Sierpień 07, 11:31   

W pewny sierpniowy dzień obudził się maximus ... mając potwornego kaca ...znowu pomyliłem alkohol metylowy z etylowym, zamruczał...
 
 
Evan 


Mój samochód:: Bmw E36 318i
Wiek: 27
Dołączył: 17 Lip 2007
Posty: 209
Skąd: Wrocław
Wysłany: 8 Sierpień 07, 12:00   

W pewny sierpniowy dzień obudził się maximus ... mając potwornego kaca ...znowu pomyliłem alkohol metylowy z etylowym, zamruczał...lekko niedowidząc leżącej obok niego nagiej kobiety..
_________________
4 red >>>--BMW-->
 
 
 
maximus 
BAD LOOK BMW


Mój samochód:: BMW E36 318i
Wiek: 27
Dołączył: 12 Kwi 2007
Posty: 700
Skąd: Jelcz-Laskowice
Wysłany: 8 Sierpień 07, 12:08   

W pewny sierpniowy dzień obudził się maximus ... mając potwornego kaca ...znowu pomyliłem alkohol metylowy z etylowym, zamruczał...lekko niedowidząc leżącej obok niego nagiej kobiety.. w ten przemowil jego konik: maximus znowu ta sama kobieta??...
_________________
"Gdyby Bog popieral przedni naped chodzilibysmy na rekach"
Ostatnio zmieniony przez maximus 8 Sierpień 07, 12:08, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
 
Raddar 


Mój samochód:: BMW 318i - E36
Wiek: 36
Dołączył: 05 Sie 2007
Posty: 82
Skąd: Wałbrzych
Wysłany: 8 Sierpień 07, 13:32   

W pewny sierpniowy dzień obudził się maximus ... mając potwornego kaca ...znowu pomyliłem alkohol metylowy z etylowym, zamruczał...lekko niedowidząc leżącej obok niego nagiej kobiety.. w ten przemowil jego konik: maximus znowu ta sama kobieta??... - No niestety, bierz to co masz !- odpowiedział maximus ...
_________________
Pozdrowienia Gość
 
 
OskaR 
PASJONAT


Mój samochód:: bmw E36
Wiek: 29
Dołączył: 06 Maj 2007
Posty: 327
Skąd: wrocław
Wysłany: 8 Sierpień 07, 16:53   

W pewny sierpniowy dzień obudził się maximus ... mając potwornego kaca ...znowu pomyliłem alkohol metylowy z etylowym, zamruczał...lekko niedowidząc leżącej obok niego nagiej kobiety.. w ten przemowil jego konik: maximus znowu ta sama kobieta??... - No niestety, bierz to co masz !- odpowiedział maximus ...
nie bedziemy wybrzydzac, mogło byc gorzej...
_________________
samochód słuzy do przemieszczania sie z punktu A do punktu B a BMW daje jeszcze komfort
 
 
 
Kosa 
Klubowicz


Mój samochód:: było:E30 318iA E30 320i Jest: E34 525iAT, E30 323i
Wiek: 31
Dołączył: 18 Paź 2005
Posty: 4319
Skąd: DDZ
Wysłany: 8 Sierpień 07, 17:01   

W pewny sierpniowy dzień obudził się maximus ... mając potwornego kaca ...znowu pomyliłem alkohol metylowy z etylowym, zamruczał...lekko niedowidząc leżącej obok niego nagiej kobiety.. w ten przemowil jego konik:
-maximus znowu ta sama kobieta??...
- No niestety, bierz to co masz !- odpowiedział maximus - nie bedziemy wybrzydzac, mogło byc gorzej - stwierdził, gasząc cygaro.......
_________________

 
 
 
Dzussmen 
BMW


Mój samochód:: BMW 318 E36
Wiek: 29
Dołączył: 21 Sty 2007
Posty: 253
Skąd: Nysa
Wysłany: 8 Sierpień 07, 17:56   

W pewny sierpniowy dzień obudził się maximus ... mając potwornego kaca ...znowu pomyliłem alkohol metylowy z etylowym, zamruczał...lekko niedowidząc leżącej obok niego nagiej kobiety.. w ten przemowil jego konik:
-maximus znowu ta sama kobieta??...
- No niestety, bierz to co masz !- odpowiedział maximus - nie bedziemy wybrzydzac, mogło byc gorzej - stwierdził, gasząc cygaro... i sięgnął po szklankę whisky...
_________________
BMW 318 E36
 
 
 
Piotr 
Klubowicz
Master of users


Mój samochód:: E30 323 '84
Wiek: 40
Dołączył: 01 Wrz 2005
Posty: 2885
Skąd: DWR
Wysłany: 8 Sierpień 07, 18:02   

W pewny sierpniowy dzień obudził się maximus ... mając potwornego kaca ...znowu pomyliłem alkohol metylowy z etylowym, zamruczał...lekko niedowidząc leżącej obok niego nagiej kobiety.. w ten przemowil jego konik:
-maximus znowu ta sama kobieta??...
- No niestety, bierz to co masz !- odpowiedział maximus - nie bedziemy wybrzydzac, mogło byc gorzej - stwierdził, gasząc cygaro... i sięgnął po szklankę whisky...
Potem lekko oszołomieni wyszli...
_________________
Pióra Niszczarki Dymo tonery
 
 
 
Dzussmen 
BMW


Mój samochód:: BMW 318 E36
Wiek: 29
Dołączył: 21 Sty 2007
Posty: 253
Skąd: Nysa
Wysłany: 8 Sierpień 07, 18:33   

W pewny sierpniowy dzień obudził się maximus ... mając potwornego kaca ...znowu pomyliłem alkohol metylowy z etylowym, zamruczał...lekko niedowidząc leżącej obok niego nagiej kobiety.. w ten przemowil jego konik:
-maximus znowu ta sama kobieta??...
- No niestety, bierz to co masz !- odpowiedział maximus - nie bedziemy wybrzydzac, mogło byc gorzej - stwierdził, gasząc cygaro... i sięgnął po szklankę whisky...
Potem lekko oszołomieni wyszli...zmierzając ku zaparkowanemu na parkingu BMW...
_________________
BMW 318 E36
 
 
 
Evan 


Mój samochód:: Bmw E36 318i
Wiek: 27
Dołączył: 17 Lip 2007
Posty: 209
Skąd: Wrocław
Wysłany: 8 Sierpień 07, 21:27   

W pewny sierpniowy dzień obudził się maximus ... mając potwornego kaca ...znowu pomyliłem alkohol metylowy z etylowym, zamruczał...lekko niedowidząc leżącej obok niego nagiej kobiety.. w ten przemowil jego konik:
-maximus znowu ta sama kobieta??...
- No niestety, bierz to co masz !- odpowiedział maximus - nie bedziemy wybrzydzac, mogło byc gorzej - stwierdził, gasząc cygaro... i sięgnął po szklankę whisky...
Potem lekko oszołomieni wyszli...zmierzając ku zaparkowanemu na parkingu BMW...Maximus nacisnął guzik od pilota i auto odezwało się charakterystycznym sygnałem, mrugnięciem świateł awaryjnych i się otworzyło..
_________________
4 red >>>--BMW-->
Ostatnio zmieniony przez Evan 8 Sierpień 07, 21:29, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
 
maximus 
BAD LOOK BMW


Mój samochód:: BMW E36 318i
Wiek: 27
Dołączył: 12 Kwi 2007
Posty: 700
Skąd: Jelcz-Laskowice
Wysłany: 8 Sierpień 07, 21:45   

W pewny sierpniowy dzień obudził się maximus ... mając potwornego kaca ...znowu pomyliłem alkohol metylowy z etylowym, zamruczał...lekko niedowidząc leżącej obok niego nagiej kobiety.. w ten przemowil jego konik:
-maximus znowu ta sama kobieta??...
- No niestety, bierz to co masz !- odpowiedział maximus - nie bedziemy wybrzydzac, mogło byc gorzej - stwierdził, gasząc cygaro... i sięgnął po szklankę whisky...
Potem lekko oszołomieni wyszli...zmierzając ku zaparkowanemu na parkingu BMW...Maximus nacisnął guzik od pilota i auto odezwało się charakterystycznym sygnałem, mrugnięciem świateł awaryjnych i się otworzyło.. weszli do srodka i odezwal sie komputer pokladowy: Witam panie witoldzie, gdzie dzis jedziemy??...
_________________
"Gdyby Bog popieral przedni naped chodzilibysmy na rekach"
 
 
 
Pershing 
Motorniczy


Mój samochód:: Honda CB 750 SF , BMW R1150GS
Wiek: 27
Dołączył: 25 Lut 2005
Posty: 584
Skąd: Wrocek
Wysłany: 8 Sierpień 07, 22:13   

W pewny sierpniowy dzień obudził się maximus ... mając potwornego kaca ...znowu pomyliłem alkohol metylowy z etylowym, zamruczał...lekko niedowidząc leżącej obok niego nagiej kobiety.. w ten przemowil jego konik:
-maximus znowu ta sama kobieta??...
- No niestety, bierz to co masz !- odpowiedział maximus - nie bedziemy wybrzydzac, mogło byc gorzej - stwierdził, gasząc cygaro... i sięgnął po szklankę whisky...
Potem lekko oszołomieni wyszli...zmierzając ku zaparkowanemu na parkingu BMW...Maximus nacisnął guzik od pilota i auto odezwało się charakterystycznym sygnałem, mrugnięciem świateł awaryjnych i się otworzyło.. weszli do srodka i odezwal sie komputer pokladowy: Witam panie witoldzie, gdzie dzis jedziemy??...Komputer pokładowy przeanalizował barwę głosu i niestety cos jeszcze...Odezwał się synthezer mowy...Dziś pan nie pojedzie , poziom alkoholu we krwi przekracza dopuszczalne normy , zawieszam sysytemy na sześć godzin , po upływie tego czasu proszę spróbować ponownie !!!
_________________
Motocykle są wszędzie
patrz w lusterka
Motocykle są wszędzie
Kierowco żyj bez winy
Twoje pierwsze wymuszenie
może być moim ostatnim.
 
 
 
rumunm5 
Przyjaciel Forum


Mój samochód:: BMW 525 tds
Wiek: 33
Dołączył: 19 Paź 2005
Posty: 307
Skąd: Człuchów, Pomorskie
Wysłany: 8 Sierpień 07, 23:29   

W pewny sierpniowy dzień obudził się maximus ... mając potwornego kaca ...znowu pomyliłem alkohol metylowy z etylowym, zamruczał...lekko niedowidząc leżącej obok niego nagiej kobiety.. w ten przemowil jego konik:
-maximus znowu ta sama kobieta??...
- No niestety, bierz to co masz !- odpowiedział maximus - nie bedziemy wybrzydzac, mogło byc gorzej - stwierdził, gasząc cygaro... i sięgnął po szklankę whisky...
Potem lekko oszołomieni wyszli...zmierzając ku zaparkowanemu na parkingu BMW...Maximus nacisnął guzik od pilota i auto odezwało się charakterystycznym sygnałem, mrugnięciem świateł awaryjnych i się otworzyło.. weszli do srodka i odezwal sie komputer pokladowy: Witam panie witoldzie, gdzie dzis jedziemy??...Komputer pokładowy przeanalizował barwę głosu i niestety cos jeszcze...Odezwał się synthezer mowy...Dziś pan nie pojedzie , poziom alkoholu we krwi przekracza dopuszczalne normy , zawieszam sysytemy na sześć godzin , po upływie tego czasu proszę spróbować ponownie !!! Wiec maximus bardzo byl zly wyciagnal komore i zadzwonil do KOSY
_________________
(OO=[][]=OO)
 
 
 
gizbern 


Mój samochód:: bmw 525td 2001
Wiek: 34
Dołączył: 15 Mar 2007
Posty: 265
Skąd: wrocek
Wysłany: 9 Sierpień 07, 02:41   

W pewny sierpniowy dzień obudził się maximus ... mając potwornego kaca ...znowu pomyliłem alkohol metylowy z etylowym, zamruczał...lekko niedowidząc leżącej obok niego nagiej kobiety.. w ten przemowil jego konik:
-maximus znowu ta sama kobieta??...
- No niestety, bierz to co masz !- odpowiedział maximus - nie bedziemy wybrzydzac, mogło byc gorzej - stwierdził, gasząc cygaro... i sięgnął po szklankę whisky...
Potem lekko oszołomieni wyszli...zmierzając ku zaparkowanemu na parkingu BMW...Maximus nacisnął guzik od pilota i auto odezwało się charakterystycznym sygnałem, mrugnięciem świateł awaryjnych i się otworzyło.. weszli do srodka i odezwal sie komputer pokladowy: Witam panie witoldzie, gdzie dzis jedziemy??...Komputer pokładowy przeanalizował barwę głosu i niestety cos jeszcze...Odezwał się synthezer mowy...Dziś pan nie pojedzie , poziom alkoholu we krwi przekracza dopuszczalne normy , zawieszam sysytemy na sześć godzin , po upływie tego czasu proszę spróbować ponownie !!! Wiec maximus bardzo byl zly wyciagnal komore i zadzwonil do KOSY
- Kosa, albo pijesz dziś ze mną, albo robisz mi za taxi!
_________________
oto moje kobietki :) http://forum.maxbimmer.pl...anka-vt4327.htm
 
 
 
OskaR 
PASJONAT


Mój samochód:: bmw E36
Wiek: 29
Dołączył: 06 Maj 2007
Posty: 327
Skąd: wrocław
Wysłany: 9 Sierpień 07, 11:34   

W pewny sierpniowy dzień obudził się maximus ... mając potwornego kaca ...znowu pomyliłem alkohol metylowy z etylowym, zamruczał...lekko niedowidząc leżącej obok niego nagiej kobiety.. w ten przemowil jego konik:
-maximus znowu ta sama kobieta??...
- No niestety, bierz to co masz !- odpowiedział maximus - nie bedziemy wybrzydzac, mogło byc gorzej - stwierdził, gasząc cygaro... i sięgnął po szklankę whisky...
Potem lekko oszołomieni wyszli...zmierzając ku zaparkowanemu na parkingu BMW...Maximus nacisnął guzik od pilota i auto odezwało się charakterystycznym sygnałem, mrugnięciem świateł awaryjnych i się otworzyło.. weszli do srodka i odezwal sie komputer pokladowy: Witam panie witoldzie, gdzie dzis jedziemy??...Komputer pokładowy przeanalizował barwę głosu i niestety cos jeszcze...Odezwał się synthezer mowy...Dziś pan nie pojedzie , poziom alkoholu we krwi przekracza dopuszczalne normy , zawieszam sysytemy na sześć godzin , po upływie tego czasu proszę spróbować ponownie !!! Wiec maximus bardzo byl zly wyciagnal komore i zadzwonil do KOSY
- Kosa, albo pijesz dziś ze mną, albo robisz mi za taxi!
kosa nie zastanawiajac sie długo...
_________________
samochód słuzy do przemieszczania sie z punktu A do punktu B a BMW daje jeszcze komfort
 
 
 
Raddar 


Mój samochód:: BMW 318i - E36
Wiek: 36
Dołączył: 05 Sie 2007
Posty: 82
Skąd: Wałbrzych
Wysłany: 9 Sierpień 07, 12:10   

W pewny sierpniowy dzień obudził się maximus ... mając potwornego kaca ...znowu pomyliłem alkohol metylowy z etylowym, zamruczał...lekko niedowidząc leżącej obok niego nagiej kobiety.. w ten przemowil jego konik:
-maximus znowu ta sama kobieta??...
- No niestety, bierz to co masz !- odpowiedział maximus - nie bedziemy wybrzydzac, mogło byc gorzej - stwierdził, gasząc cygaro... i sięgnął po szklankę whisky...
Potem lekko oszołomieni wyszli...zmierzając ku zaparkowanemu na parkingu BMW...Maximus nacisnął guzik od pilota i auto odezwało się charakterystycznym sygnałem, mrugnięciem świateł awaryjnych i się otworzyło.. weszli do srodka i odezwal sie komputer pokladowy: Witam panie witoldzie, gdzie dzis jedziemy??...Komputer pokładowy przeanalizował barwę głosu i niestety cos jeszcze...Odezwał się synthezer mowy...Dziś pan nie pojedzie , poziom alkoholu we krwi przekracza dopuszczalne normy , zawieszam sysytemy na sześć godzin , po upływie tego czasu proszę spróbować ponownie !!! Wiec maximus bardzo byl zly wyciagnal komore i zadzwonil do KOSY
- Kosa, albo pijesz dziś ze mną, albo robisz mi za taxi!
kosa nie zastanawiajac sie długo...rzucił słuchawką i otworzył kolejną butelkę mrucząc coś pod nosem ...
_________________
Pozdrowienia Gość
 
 
gizbern 


Mój samochód:: bmw 525td 2001
Wiek: 34
Dołączył: 15 Mar 2007
Posty: 265
Skąd: wrocek
Wysłany: 9 Sierpień 07, 12:55   

W pewny sierpniowy dzień obudził się maximus ... mając potwornego kaca ...znowu pomyliłem alkohol metylowy z etylowym, zamruczał...lekko niedowidząc leżącej obok niego nagiej kobiety.. w ten przemowil jego konik:
-maximus znowu ta sama kobieta??...
- No niestety, bierz to co masz !- odpowiedział maximus - nie bedziemy wybrzydzac, mogło byc gorzej - stwierdził, gasząc cygaro... i sięgnął po szklankę whisky...
Potem lekko oszołomieni wyszli...zmierzając ku zaparkowanemu na parkingu BMW...Maximus nacisnął guzik od pilota i auto odezwało się charakterystycznym sygnałem, mrugnięciem świateł awaryjnych i się otworzyło.. weszli do srodka i odezwal sie komputer pokladowy: Witam panie witoldzie, gdzie dzis jedziemy??...Komputer pokładowy przeanalizował barwę głosu i niestety cos jeszcze...Odezwał się synthezer mowy...Dziś pan nie pojedzie , poziom alkoholu we krwi przekracza dopuszczalne normy , zawieszam sysytemy na sześć godzin , po upływie tego czasu proszę spróbować ponownie !!! Wiec maximus bardzo byl zly wyciagnal komore i zadzwonil do KOSY
- Kosa, albo pijesz dziś ze mną, albo robisz mi za taxi!
kosa nie zastanawiajac sie długo...rzucił słuchawką i otworzył kolejną butelkę mrucząc coś pod nosem ...
a Maximus znowu jest skazany wozić laskę autobusem...
_________________
oto moje kobietki :) http://forum.maxbimmer.pl...anka-vt4327.htm
 
 
 
rumunm5 
Przyjaciel Forum


Mój samochód:: BMW 525 tds
Wiek: 33
Dołączył: 19 Paź 2005
Posty: 307
Skąd: Człuchów, Pomorskie
Wysłany: 9 Sierpień 07, 14:53   

W pewny sierpniowy dzień obudził się maximus ... mając potwornego kaca ...znowu pomyliłem alkohol metylowy z etylowym, zamruczał...lekko niedowidząc leżącej obok niego nagiej kobiety.. w ten przemowil jego konik:
-maximus znowu ta sama kobieta??...
- No niestety, bierz to co masz !- odpowiedział maximus - nie bedziemy wybrzydzac, mogło byc gorzej - stwierdził, gasząc cygaro... i sięgnął po szklankę whisky...
Potem lekko oszołomieni wyszli...zmierzając ku zaparkowanemu na parkingu BMW...Maximus nacisnął guzik od pilota i auto odezwało się charakterystycznym sygnałem, mrugnięciem świateł awaryjnych i się otworzyło.. weszli do srodka i odezwal sie komputer pokladowy: Witam panie witoldzie, gdzie dzis jedziemy??...Komputer pokładowy przeanalizował barwę głosu i niestety cos jeszcze...Odezwał się synthezer mowy...Dziś pan nie pojedzie , poziom alkoholu we krwi przekracza dopuszczalne normy , zawieszam sysytemy na sześć godzin , po upływie tego czasu proszę spróbować ponownie !!! Wiec maximus bardzo byl zly wyciagnal komore i zadzwonil do KOSY
- Kosa, albo pijesz dziś ze mną, albo robisz mi za taxi!
kosa nie zastanawiajac sie długo...rzucił słuchawką i otworzył kolejną butelkę mrucząc coś pod nosem ...
a Maximus znowu jest skazany wozić laskę autobusem...
Nagle przyszedl maximusowi pomysl aby zadzwonic jeszcze do kogos innego. Widzac jeszcze cos na kącie postanowil zadzwonic do...
_________________
(OO=[][]=OO)
 
 
 
Raddar 


Mój samochód:: BMW 318i - E36
Wiek: 36
Dołączył: 05 Sie 2007
Posty: 82
Skąd: Wałbrzych
Wysłany: 9 Sierpień 07, 17:57   

W pewny sierpniowy dzień obudził się maximus ... mając potwornego kaca ...znowu pomyliłem alkohol metylowy z etylowym, zamruczał...lekko niedowidząc leżącej obok niego nagiej kobiety.. w ten przemowil jego konik:
-maximus znowu ta sama kobieta??...
- No niestety, bierz to co masz !- odpowiedział maximus - nie bedziemy wybrzydzac, mogło byc gorzej - stwierdził, gasząc cygaro... i sięgnął po szklankę whisky...
Potem lekko oszołomieni wyszli...zmierzając ku zaparkowanemu na parkingu BMW...Maximus nacisnął guzik od pilota i auto odezwało się charakterystycznym sygnałem, mrugnięciem świateł awaryjnych i się otworzyło.. weszli do srodka i odezwal sie komputer pokladowy: Witam panie witoldzie, gdzie dzis jedziemy??...Komputer pokładowy przeanalizował barwę głosu i niestety cos jeszcze...Odezwał się synthezer mowy...Dziś pan nie pojedzie , poziom alkoholu we krwi przekracza dopuszczalne normy , zawieszam sysytemy na sześć godzin , po upływie tego czasu proszę spróbować ponownie !!! Wiec maximus bardzo byl zly wyciagnal komore i zadzwonil do KOSY
- Kosa, albo pijesz dziś ze mną, albo robisz mi za taxi!
kosa nie zastanawiajac sie długo...rzucił słuchawką i otworzył kolejną butelkę mrucząc coś pod nosem ...
a Maximus znowu jest skazany wozić laskę autobusem...
Nagle przyszedl maximusowi pomysl aby zadzwonic jeszcze do kogos innego. Widzac jeszcze cos na kącie postanowil zadzwonic do...... Świętego Mikołaja ...
_________________
Pozdrowienia Gość
 
 
Pershing 
Motorniczy


Mój samochód:: Honda CB 750 SF , BMW R1150GS
Wiek: 27
Dołączył: 25 Lut 2005
Posty: 584
Skąd: Wrocek
Wysłany: 9 Sierpień 07, 18:37   

W pewny sierpniowy dzień obudził się maximus ... mając potwornego kaca ...znowu pomyliłem alkohol metylowy z etylowym, zamruczał...lekko niedowidząc leżącej obok niego nagiej kobiety.. w ten przemowil jego konik:
-maximus znowu ta sama kobieta??...
- No niestety, bierz to co masz !- odpowiedział maximus - nie bedziemy wybrzydzac, mogło byc gorzej - stwierdził, gasząc cygaro... i sięgnął po szklankę whisky...
Potem lekko oszołomieni wyszli...zmierzając ku zaparkowanemu na parkingu BMW...Maximus nacisnął guzik od pilota i auto odezwało się charakterystycznym sygnałem, mrugnięciem świateł awaryjnych i się otworzyło.. weszli do srodka i odezwal sie komputer pokladowy: Witam panie witoldzie, gdzie dzis jedziemy??...Komputer pokładowy przeanalizował barwę głosu i niestety cos jeszcze...Odezwał się synthezer mowy...Dziś pan nie pojedzie , poziom alkoholu we krwi przekracza dopuszczalne normy , zawieszam sysytemy na sześć godzin , po upływie tego czasu proszę spróbować ponownie !!! Wiec maximus bardzo byl zly wyciagnal komore i zadzwonil do KOSY
- Kosa, albo pijesz dziś ze mną, albo robisz mi za taxi!
kosa nie zastanawiajac sie długo...rzucił słuchawką i otworzył kolejną butelkę mrucząc coś pod nosem ...
a Maximus znowu jest skazany wozić laskę autobusem...
Nagle przyszedl maximusowi pomysl aby zadzwonic jeszcze do kogos innego. Widzac jeszcze cos na kącie postanowil zadzwonic do...... Świętego Mikołaja ...ale szybko zorientował się , że przecież stary święty o tej porze roku ma wolne i zapewne smazy dzwonki na kanarach. Wtem na parking z piskiem paska klinowego wpada E36 Raddara...
_________________
Motocykle są wszędzie
patrz w lusterka
Motocykle są wszędzie
Kierowco żyj bez winy
Twoje pierwsze wymuszenie
może być moim ostatnim.
 
 
 
rumunm5 
Przyjaciel Forum


Mój samochód:: BMW 525 tds
Wiek: 33
Dołączył: 19 Paź 2005
Posty: 307
Skąd: Człuchów, Pomorskie
Wysłany: 9 Sierpień 07, 18:52   

W pewny sierpniowy dzień obudził się maximus ... mając potwornego kaca ...znowu pomyliłem alkohol metylowy z etylowym, zamruczał...lekko niedowidząc leżącej obok niego nagiej kobiety.. w ten przemowil jego konik:
-maximus znowu ta sama kobieta??...
- No niestety, bierz to co masz !- odpowiedział maximus - nie bedziemy wybrzydzac, mogło byc gorzej - stwierdził, gasząc cygaro... i sięgnął po szklankę whisky...
Potem lekko oszołomieni wyszli...zmierzając ku zaparkowanemu na parkingu BMW...Maximus nacisnął guzik od pilota i auto odezwało się charakterystycznym sygnałem, mrugnięciem świateł awaryjnych i się otworzyło.. weszli do srodka i odezwal sie komputer pokladowy: Witam panie witoldzie, gdzie dzis jedziemy??...Komputer pokładowy przeanalizował barwę głosu i niestety cos jeszcze...Odezwał się synthezer mowy...Dziś pan nie pojedzie , poziom alkoholu we krwi przekracza dopuszczalne normy , zawieszam sysytemy na sześć godzin , po upływie tego czasu proszę spróbować ponownie !!! Wiec maximus bardzo byl zly wyciagnal komore i zadzwonil do KOSY
- Kosa, albo pijesz dziś ze mną, albo robisz mi za taxi!
kosa nie zastanawiajac sie długo...rzucił słuchawką i otworzył kolejną butelkę mrucząc coś pod nosem ...
a Maximus znowu jest skazany wozić laskę autobusem...
Nagle przyszedl maximusowi pomysl aby zadzwonic jeszcze do kogos innego. Widzac jeszcze cos na kącie postanowil zadzwonic do...... Świętego Mikołaja ...ale szybko zorientował się , że przecież stary święty o tej porze roku ma wolne i zapewne smazy dzwonki na kanarach. Wtem na parking z piskiem paska klinowego wpada E36 Raddara...Raddar mówi kurde podrzucilbym cie ale slyszysz jak mi pasek piszczy,tak jechac z laską to troche lipa. Na to maximus..
_________________
(OO=[][]=OO)
 
 
 
Dzussmen 
BMW


Mój samochód:: BMW 318 E36
Wiek: 29
Dołączył: 21 Sty 2007
Posty: 253
Skąd: Nysa
Wysłany: 9 Sierpień 07, 19:27   

W pewny sierpniowy dzień obudził się maximus ... mając potwornego kaca ...znowu pomyliłem alkohol metylowy z etylowym, zamruczał...lekko niedowidząc leżącej obok niego nagiej kobiety.. w ten przemowil jego konik:
-maximus znowu ta sama kobieta??...
- No niestety, bierz to co masz !- odpowiedział maximus - nie bedziemy wybrzydzac, mogło byc gorzej - stwierdził, gasząc cygaro... i sięgnął po szklankę whisky...
Potem lekko oszołomieni wyszli...zmierzając ku zaparkowanemu na parkingu BMW...Maximus nacisnął guzik od pilota i auto odezwało się charakterystycznym sygnałem, mrugnięciem świateł awaryjnych i się otworzyło.. weszli do srodka i odezwal sie komputer pokladowy: Witam panie witoldzie, gdzie dzis jedziemy??...Komputer pokładowy przeanalizował barwę głosu i niestety cos jeszcze...Odezwał się synthezer mowy...Dziś pan nie pojedzie , poziom alkoholu we krwi przekracza dopuszczalne normy , zawieszam sysytemy na sześć godzin , po upływie tego czasu proszę spróbować ponownie !!! Wiec maximus bardzo byl zly wyciagnal komore i zadzwonil do KOSY
- Kosa, albo pijesz dziś ze mną, albo robisz mi za taxi!
kosa nie zastanawiajac sie długo...rzucił słuchawką i otworzył kolejną butelkę mrucząc coś pod nosem ...
a Maximus znowu jest skazany wozić laskę autobusem...
Nagle przyszedl maximusowi pomysl aby zadzwonic jeszcze do kogos innego. Widzac jeszcze cos na kącie postanowil zadzwonic do...... Świętego Mikołaja ...ale szybko zorientował się , że przecież stary święty o tej porze roku ma wolne i zapewne smazy dzwonki na kanarach. Wtem na parking z piskiem paska klinowego wpada E36 Raddara...Raddar mówi kurde podrzucilbym cie ale slyszysz jak mi pasek piszczy,tak jechac z laską to troche lipa. Na to maximus..
- to ty popilnuj laski a ja pojadę do ...
_________________
BMW 318 E36
 
 
 
Raddar 


Mój samochód:: BMW 318i - E36
Wiek: 36
Dołączył: 05 Sie 2007
Posty: 82
Skąd: Wałbrzych
Wysłany: 9 Sierpień 07, 19:29   

W pewny sierpniowy dzień obudził się maximus ... mając potwornego kaca ...znowu pomyliłem alkohol metylowy z etylowym, zamruczał...lekko niedowidząc leżącej obok niego nagiej kobiety.. w ten przemowil jego konik:
-maximus znowu ta sama kobieta??...
- No niestety, bierz to co masz !- odpowiedział maximus - nie bedziemy wybrzydzac, mogło byc gorzej - stwierdził, gasząc cygaro... i sięgnął po szklankę whisky...
Potem lekko oszołomieni wyszli...zmierzając ku zaparkowanemu na parkingu BMW...Maximus nacisnął guzik od pilota i auto odezwało się charakterystycznym sygnałem, mrugnięciem świateł awaryjnych i się otworzyło.. weszli do srodka i odezwal sie komputer pokladowy: Witam panie witoldzie, gdzie dzis jedziemy??...Komputer pokładowy przeanalizował barwę głosu i niestety cos jeszcze...Odezwał się synthezer mowy...Dziś pan nie pojedzie , poziom alkoholu we krwi przekracza dopuszczalne normy , zawieszam sysytemy na sześć godzin , po upływie tego czasu proszę spróbować ponownie !!! Wiec maximus bardzo byl zly wyciagnal komore i zadzwonil do KOSY
- Kosa, albo pijesz dziś ze mną, albo robisz mi za taxi!
kosa nie zastanawiajac sie długo...rzucił słuchawką i otworzył kolejną butelkę mrucząc coś pod nosem ...
a Maximus znowu jest skazany wozić laskę autobusem...
Nagle przyszedl maximusowi pomysl aby zadzwonic jeszcze do kogos innego. Widzac jeszcze cos na kącie postanowil zadzwonic do...... Świętego Mikołaja ...ale szybko zorientował się , że przecież stary święty o tej porze roku ma wolne i zapewne smazy dzwonki na kanarach. Wtem na parking z piskiem paska klinowego wpada E36 Raddara...Raddar mówi kurde podrzucilbym cie ale slyszysz jak mi pasek piszczy,tak jechac z laską to troche lipa. Na to maximus..
- Chuchnij !! ...
_________________
Pozdrowienia Gość
 
 
rumunm5 
Przyjaciel Forum


Mój samochód:: BMW 525 tds
Wiek: 33
Dołączył: 19 Paź 2005
Posty: 307
Skąd: Człuchów, Pomorskie
Wysłany: 10 Sierpień 07, 00:00   

Wysłany: Dzisiaj 18:29


--------------------------------------------------------------------------------

W pewny sierpniowy dzień obudził się maximus ... mając potwornego kaca ...znowu pomyliłem alkohol metylowy z etylowym, zamruczał...lekko niedowidząc leżącej obok niego nagiej kobiety.. w ten przemowil jego konik:
-maximus znowu ta sama kobieta??...
- No niestety, bierz to co masz !- odpowiedział maximus - nie bedziemy wybrzydzac, mogło byc gorzej - stwierdził, gasząc cygaro... i sięgnął po szklankę whisky...
Potem lekko oszołomieni wyszli...zmierzając ku zaparkowanemu na parkingu BMW...Maximus nacisnął guzik od pilota i auto odezwało się charakterystycznym sygnałem, mrugnięciem świateł awaryjnych i się otworzyło.. weszli do srodka i odezwal sie komputer pokladowy: Witam panie witoldzie, gdzie dzis jedziemy??...Komputer pokładowy przeanalizował barwę głosu i niestety cos jeszcze...Odezwał się synthezer mowy...Dziś pan nie pojedzie , poziom alkoholu we krwi przekracza dopuszczalne normy , zawieszam sysytemy na sześć godzin , po upływie tego czasu proszę spróbować ponownie !!! Wiec maximus bardzo byl zly wyciagnal komore i zadzwonil do KOSY
- Kosa, albo pijesz dziś ze mną, albo robisz mi za taxi!
kosa nie zastanawiajac sie długo...rzucił słuchawką i otworzył kolejną butelkę mrucząc coś pod nosem ...
a Maximus znowu jest skazany wozić laskę autobusem...
Nagle przyszedl maximusowi pomysl aby zadzwonic jeszcze do kogos innego. Widzac jeszcze cos na kącie postanowil zadzwonic do...... Świętego Mikołaja ...ale szybko zorientował się , że przecież stary święty o tej porze roku ma wolne i zapewne smazy dzwonki na kanarach. Wtem na parking z piskiem paska klinowego wpada E36 Raddara...Raddar mówi kurde podrzucilbym cie ale slyszysz jak mi pasek piszczy,tak jechac z laską to troche lipa. Na to maximus..
- Chuchnij !! ...
no i maximus chuchnal i wtedy...
_________________
(OO=[][]=OO)
 
 
 
maltarn 
Przyjaciel Klubu
... młody ...


Mój samochód:: będzie to BMW
Wiek: 20
Dołączył: 13 Paź 2005
Posty: 1308
Skąd: Jelcz-Laskowice
Wysłany: 11 Sierpień 07, 22:09   

W pewny sierpniowy dzień obudził się maximus ... mając potwornego kaca ...znowu pomyliłem alkohol metylowy z etylowym, zamruczał...lekko niedowidząc leżącej obok niego nagiej kobiety.. w ten przemowil jego konik:
-maximus znowu ta sama kobieta??...
- No niestety, bierz to co masz !- odpowiedział maximus - nie bedziemy wybrzydzac, mogło byc gorzej - stwierdził, gasząc cygaro... i sięgnął po szklankę whisky...
Potem lekko oszołomieni wyszli...zmierzając ku zaparkowanemu na parkingu BMW...Maximus nacisnął guzik od pilota i auto odezwało się charakterystycznym sygnałem, mrugnięciem świateł awaryjnych i się otworzyło.. weszli do srodka i odezwal sie komputer pokladowy: Witam panie witoldzie, gdzie dzis jedziemy??...Komputer pokładowy przeanalizował barwę głosu i niestety cos jeszcze...Odezwał się synthezer mowy...Dziś pan nie pojedzie , poziom alkoholu we krwi przekracza dopuszczalne normy , zawieszam sysytemy na sześć godzin , po upływie tego czasu proszę spróbować ponownie !!! Wiec maximus bardzo byl zly wyciagnal komore i zadzwonil do KOSY
- Kosa, albo pijesz dziś ze mną, albo robisz mi za taxi!
kosa nie zastanawiajac sie długo...rzucił słuchawką i otworzył kolejną butelkę mrucząc coś pod nosem ...
a Maximus znowu jest skazany wozić laskę autobusem...
Nagle przyszedl maximusowi pomysl aby zadzwonic jeszcze do kogos innego. Widzac jeszcze cos na kącie postanowil zadzwonic do...... Świętego Mikołaja ...ale szybko zorientował się , że przecież stary święty o tej porze roku ma wolne i zapewne smazy dzwonki na kanarach. Wtem na parking z piskiem paska klinowego wpada E36 Raddara...Raddar mówi kurde podrzucilbym cie ale slyszysz jak mi pasek piszczy,tak jechac z laską to troche lipa. Na to maximus..
- Chuchnij !! ...
no i maximus chuchnal i wtedy... Niespodziewanie zwymiotował cały pokarm, jaki miał okazję jeść w tym tygodniu...
_________________
"Wygrywa nie ten, kto ostatni zaczyna hamowac, tylko ten kto pierwszy zaczyna przyspieszac" Tomasz Sikora
 
 
 
maximus 
BAD LOOK BMW


Mój samochód:: BMW E36 318i
Wiek: 27
Dołączył: 12 Kwi 2007
Posty: 700
Skąd: Jelcz-Laskowice
Wysłany: 13 Sierpień 07, 06:59   

W pewny sierpniowy dzień obudził się maximus ... mając potwornego kaca ...znowu pomyliłem alkohol metylowy z etylowym, zamruczał...lekko niedowidząc leżącej obok niego nagiej kobiety.. w ten przemowil jego konik:
-maximus znowu ta sama kobieta??...
- No niestety, bierz to co masz !- odpowiedział maximus - nie bedziemy wybrzydzac, mogło byc gorzej - stwierdził, gasząc cygaro... i sięgnął po szklankę whisky...
Potem lekko oszołomieni wyszli...zmierzając ku zaparkowanemu na parkingu BMW...Maximus nacisnął guzik od pilota i auto odezwało się charakterystycznym sygnałem, mrugnięciem świateł awaryjnych i się otworzyło.. weszli do srodka i odezwal sie komputer pokladowy: Witam panie witoldzie, gdzie dzis jedziemy??...Komputer pokładowy przeanalizował barwę głosu i niestety cos jeszcze...Odezwał się synthezer mowy...Dziś pan nie pojedzie , poziom alkoholu we krwi przekracza dopuszczalne normy , zawieszam sysytemy na sześć godzin , po upływie tego czasu proszę spróbować ponownie !!! Wiec maximus bardzo byl zly wyciagnal komore i zadzwonil do KOSY
- Kosa, albo pijesz dziś ze mną, albo robisz mi za taxi!
kosa nie zastanawiajac sie długo...rzucił słuchawką i otworzył kolejną butelkę mrucząc coś pod nosem ...
a Maximus znowu jest skazany wozić laskę autobusem...
Nagle przyszedl maximusowi pomysl aby zadzwonic jeszcze do kogos innego. Widzac jeszcze cos na kącie postanowil zadzwonic do...... Świętego Mikołaja ...ale szybko zorientował się , że przecież stary święty o tej porze roku ma wolne i zapewne smazy dzwonki na kanarach. Wtem na parking z piskiem paska klinowego wpada E36 Raddara...Raddar mówi kurde podrzucilbym cie ale slyszysz jak mi pasek piszczy,tak jechac z laską to troche lipa. Na to maximus..
- Chuchnij !! ...
no i maximus chuchnal i wtedy... Niespodziewanie zwymiotował cały pokarm, jaki miał okazję jeść w tym tygodniu... radar zemdlal, maximus wziol beemke radara wsiadl razem z panna i pognali na bibe do maltarna...
_________________
"Gdyby Bog popieral przedni naped chodzilibysmy na rekach"
 
 
 
Dzussmen 
BMW


Mój samochód:: BMW 318 E36
Wiek: 29
Dołączył: 21 Sty 2007
Posty: 253
Skąd: Nysa
Wysłany: 13 Sierpień 07, 16:13   

W pewny sierpniowy dzień obudził się maximus ... mając potwornego kaca ...znowu pomyliłem alkohol metylowy z etylowym, zamruczał...lekko niedowidząc leżącej obok niego nagiej kobiety.. w ten przemowil jego konik:
-maximus znowu ta sama kobieta??...
- No niestety, bierz to co masz !- odpowiedział maximus - nie bedziemy wybrzydzac, mogło byc gorzej - stwierdził, gasząc cygaro... i sięgnął po szklankę whisky...
Potem lekko oszołomieni wyszli...zmierzając ku zaparkowanemu na parkingu BMW...Maximus nacisnął guzik od pilota i auto odezwało się charakterystycznym sygnałem, mrugnięciem świateł awaryjnych i się otworzyło.. weszli do srodka i odezwal sie komputer pokladowy: Witam panie witoldzie, gdzie dzis jedziemy??...Komputer pokładowy przeanalizował barwę głosu i niestety cos jeszcze...Odezwał się synthezer mowy...Dziś pan nie pojedzie , poziom alkoholu we krwi przekracza dopuszczalne normy , zawieszam sysytemy na sześć godzin , po upływie tego czasu proszę spróbować ponownie !!! Wiec maximus bardzo byl zly wyciagnal komore i zadzwonil do KOSY
- Kosa, albo pijesz dziś ze mną, albo robisz mi za taxi!
kosa nie zastanawiajac sie długo...rzucił słuchawką i otworzył kolejną butelkę mrucząc coś pod nosem ...
a Maximus znowu jest skazany wozić laskę autobusem...
Nagle przyszedl maximusowi pomysl aby zadzwonic jeszcze do kogos innego. Widzac jeszcze cos na kącie postanowil zadzwonic do...... Świętego Mikołaja ...ale szybko zorientował się , że przecież stary święty o tej porze roku ma wolne i zapewne smazy dzwonki na kanarach. Wtem na parking z piskiem paska klinowego wpada E36 Raddara...Raddar mówi kurde podrzucilbym cie ale slyszysz jak mi pasek piszczy,tak jechac z laską to troche lipa. Na to maximus..
- Chuchnij !! ...
no i maximus chuchnal i wtedy... Niespodziewanie zwymiotował cały pokarm, jaki miał okazję jeść w tym tygodniu... radar zemdlal, maximus wziol beemke radara wsiadl razem z panna i pognali na bibe do maltarna...niestety maximus w wyniku wypitego alkoholu pomylił kierunki ...
_________________
BMW 318 E36
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


zaproszenia ślubne łyżka stołowa perfumy damskie kołdra sklep internetowy Noclegi w Łebie