Wysłany: 26 Listopad 09, 20:47 Taki troche meski dzolk.. :)
Chlopak odprowadza swoja dziewczyne do domu po imprezie. Kiedy
dochodza do klatki, facet czuje sie na wygranej pozycji, podpiera
sie dlonia o sciane i mowi do dziewczyny:
- Kochanie, a gdybys mi tak zrobila laseczke...
- Tutaj? jestes nienormalny.
- Noooo, tak szybciuko, nic sie nie stanie...
- Nie! a jak wyjdzie ktos z rodziny wyrzucic smieci, albo jakis
sasiad i mnie rozpozna...
- Ale to tylko "laska", nic wiecej... kobieto...
- Nie, a jak ktos bedzie wychodzil...
- No dawaj nie badz taka...
- Powiedzialam ci ze nie i koniec!
- No wez, tu sie schylisz i nikt cie nie zobaczy, glupia.
-nie!
W tym momencie pojawia sie siostra dziewczyny. w koszuli nocnej,
rozczochrana i mowi:
- Tata mowi ze juz wyrzucilismy smieci i masz mu zrobic tę laskę do
cholery, a jak nie to ja mu zrobie. a jak nie, to tata mowi, ze
zejdzie i mu zrobi, tylko niech zdejmie reke z tego domofonu bo
jest k***a 3 rano
Dziewczyna z chłopakiem wpadli do pubu na parę drinków. Siedzą, dobrze się bawią, i nagle kobieta zaczyna mówić o nowym drinku.
Im więcej o nim mówi, tym bardziej się podnieca i w końcu namawia chłopaka, aby go skosztował. Chłopak się zgadza i pozwala, by zamówiła mu tego drinka. Barman podaje drinka i umieszcza na stole następujące składniki: solniczkę, kieliszek śmietankowego likieru Baileys oraz kieliszek soku z limonki. Chłopak patrzy na składniki z głupią miną, więc dziewczyna mu tłumaczy: "Po pierwsze, sypiesz trochę soli na język, po drugie - wypijasz kieliszek Baileya i trzymasz w ustach, a następnie zapijasz wszystko sokiem z limonki. "Chłopak,pragnąc zadowolić dziewczynę, robi to, co mu kazała. Sypie sól na język - słone, ale OK. Dalej idzie likier - gładki,
aromatyczny, bardzo przyjemny... Wporzo! W końcu bierze kieliszek z limonką... W pierwszej sekundzie uderza go w podniebienie ostry smak soku z limonki, w drugiej sekundzie Baileys się zwarza, w trzeciej słono-zwarzono-gorzki smak paraliżuje jego przełyk. To wywołuje, oczywiście, odruch wymiotny, ale nie chcąc sprawić dziewczynie przykrości, przełyka z trudem.
Kiedy udaje mu się opanować, obraca się do dziewczyny. Ta usmiecha się szczerze i szeroko: "I jak ci smakowało? Ten drink ma nazwę "Zemsta za Loda''.
- "Prosze ksiedza, bylem u spowiedzi pol roku temu, ale strasznie zgrzeszylem..."
- "slucham Ciebie moj synu.."
- "Ale strasznie sie wstydze prosze Ksiedza, powiem tylko, ze przespalem sie z kims.."
- "ale z kim?" pyta sie Ksiadz
- "nie moge powiedziec" wstydliwie odpowiada chlopak
- "czy to byla Marysia?" pyta Ksiadz
- "nie, zreszta wstydze sie przyznac.." - odpowiada chlopak
- "Eugenia?" ponownie pyta ksiadz
- "Nie.."
- "Marta?.."
- "nie" ponownie odpowiada zawstydzony chlopak"
wiec wytlkumaczyl mu ksiadz, ze az tak wielkiego grzechu nie popelnil, bo przeciez nikogo nie skrzywdzil i dal mu rozgrzeszenie.
Wychodzi chlopak z kosciola, a tam jego kumple czekaja z piwem:
"I co?.." pytaja..
"wiele nie dowiedzialem sie, ale mozemy smialo uderzyc do Marty, Eugenii i Marysi..."
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum